Ale wróćmy do strony www szkoły - Ktoś, kto opiekuje się szkolną stroną www, od 2 lat nie "czyścił śmieci", na stronie szkoły. Najprawdopodobniej „silnik www” na której działa strona nie był od dawna odnawiany, a dodatki do tego silnika, odświeżane zgodnie z polityką bezpieczeństwa. Nie była również monitorowana treść strony i oto mamy taki efekt jak na załączonym wyżej obrazku.
[wp_ad_camp_4] Panie dyrektorz strona www, to nie byle jaki ogródek, tu trzeba często pielić, podlewać i grabić jednym słowem dbać o ogród, wówczas nie będzie chwastów, takich jak te na stronie szkoły. Link do śmieci na stronie www:(
Dnia 28.09.2020 r. w ogrodzie przedszkolnym dzieci miały okazję uczestniczenia w zajęciach edukacyjnych z przyjaznymi alpakami Leonem, Bacą, Bedim i Berlinem.
[wp_ad_camp_4] Te zwierzęta o łagodnym usposobieniu dały się pogłaskać, przytulic i nakarmić. Przedszkolaki wiedzą już, że najlepszym przysmakiem tych zwierząt jest marchewka, dlatego w prezencie naszykowały włochatym przyjaciołom koszyk marcheweczek.
Wszystkie dzieci były zachwycone wizytą alpak, które dały im wiele radości. Na koniec spotkania każde dziecko otrzymało medal przyjaciela alpak.
/ź/ wlodawa.eu
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
W sobotę policjanci interweniowali po zgłoszeniu kuratora sądowego wobec 36-latki z Włodawy. Badanie alkomatem wykazało, że kobieta "opiekowała się" niespełna dwuletnim dzieckiem z ponad 2,5 promilami w organizmie. Sprawa trafi do sądu rodzinnego.
W sobotę około godziny 11 otrzymaliśmy zgłoszenie od kuratora sądowego, że 36-letnia mieszkanka Włodawy najprawdopodobniej sprawuje opiekę nad małym dzieckiem pod działaniem alkoholu. Policjanci pojechali na miejsce potwierdzając zgłoszenie.
[wp_ad_camp_4] Badanie alkomatem wykazało, że kobieta miała ponad 2,6 promila alkoholu. W takim stanie "opiekowała" się swoim niespełna dwuletnim dzieckiem. Policjanci przekazali dziecko pod opiekę rodziny. Materiały z tej sprawy trafią do sądu rodzinnego.
Włodawscy policjanci zatrzymali agresywnego 35-latka z gm. Hańsk. Według zgłoszenia mężczyzna najpierw straszył, że sam sobie zrobi krzywdę, a po przyjeździe funkcjonariuszy chciał ich zaatakować. Okazało się, że awanturnik jest osobą poszukiwaną i prosto z policyjnego aresztu trafi do Zakładu Karnego. W sobotę w nocy dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który jest agresywny i chce sobie zrobić krzywdę. Policjanci pojechali na miejsce potwierdzając zgłoszenie.
Mężczyzna był agresywny w stosunku do policjantów i straszył ich rozbitą butelka trzymaną w ręku. Policjanci obezwładnili agresora i po sprawdzeniu w systemach ustalili, że 35-latek z gminy Hańsk jest osobą poszukiwaną. Policjanci zatrzymali go i umieścili w policyjnym areszcie. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie ponad 2 promile. Mężczyzna był poszukiwany za przestępstwa przeciwko rodzinie i opiece. Ma do odbycia rok pozbawienia wolności.
Eksperci alarmują: hejt to coraz powszechniejsze zjawisko. Jak wynika z raportu organizacji Global Dignity, dotyczącego hejtu wśród młodzieży, bezpośredni kontakt z mową nienawiści miał już co drugi młody człowiek w Polsce (12-18 lat). Tymczasem negatywne i agresywne komentarze, wrogie potraktowanie drugiej osoby może prowadzić do problemów emocjonalnych, a nawet do głębokich urazów psychicznych. Zobacz co robić, aby uodpornić się na hejt.
Od kwietnia do czerwca br. Facebook usunął 22,5 mln wpisów zawierających mowę nienawiści oraz 7 mln postów z fake newsami na temat pandemii COVID-19, co wynika z opublikowanego przez koncern raportu. Dla porównania w pierwszym kwartale 2020 roku, tego typu treści usunięto z Facebooka w liczbie 9,6 mln. To pokazuje skalę zjawiska.
Szerzeniu się hejtu w Internecie sprzyjają dwie rzeczy: pozorna anonimowość sprawcy i łatwy dostęp do mniej lub bardziej anonimowej publiczności. Złość jaką prezentują niektórzy w mediach społecznościowych zdaniem specjalistów często wynika z frustracji, poczucia niedocenienia, prób dowartościowania, a nienawiść jest najczęściej związana z poczuciem krzywdy, niesprawiedliwości, chęcią zemsty, odwetu.
Niestety intensywny hejt przekazywany dalej może u jego odbiorców sprzyjać obniżeniu poczucia wartości, zwiększyć odczuwany stres, nasilić poczucie niepokoju, lęku, bezradności, a nawet spowodować wystąpienie depresji. Choć hejt nie jest problemem wyłącznie dzieci i młodzieży - według badań Uniwersytetu SWPS w swoim życiu doświadczyło go nawet 25 procent dorosłych – to jednak dzieci i młodzież są najbardziej narażeni na negatywne konsekwencje hejtu.
„Dzieje się tak ze względu na uwarunkowania rozwojowe związane z wiekiem - podatność na wpływy, wrażliwość na krytykę i odrzucenie, potrzebę akceptacji ze strony rówieśników i przynależności do grupy” - mówi psycholog Martyna Zagajewska z Poradni Zdrowia Psychicznego Harmonia, która wchodzi w skład Grupy Lux Med.
Hejt może mieć długotrwałe skutki.
„Choć zaczyna się czasem niewinnie, od potrzeby wyrażenia własnej opinii, to bywa źródłem ogromnego cierpienia, a poradzenie sobie z bólem psychicznym przerasta niejednokrotnie możliwości zaradcze jednostki. Niewątpliwie traumatyzuje, prowadzi do głębokich urazów psychicznych, problemów emocjonalnych, zaburzeń snu, zaburzeń depresyjnych i lękowych, zaburzeń zachowania, czy dolegliwości psychosomatycznych. Przyczynia się do zagrożenia życia i zdrowia w postaci samookaleczeń czy prób samobójczych, a nawet śmierci ” – mówi Martyna Zagajewska.
[wp_ad_camp_4] Sprawa jest poważna, ponieważ „wirtualna inicjacja” zaczyna się coraz wcześniej, a Internet jest coraz łatwiej dostępny. Cyfrowe prześladowanie może tym bardziej negatywnie wpłynąć na poczucie własnej wartości dziecka, jego percepcję siebie i swoich możliwości. Może również sprzyjać budowaniu obrazu świata, w którym dominuje poczucie zagrożenia, bezradności i bezwzględności.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
„Jednocześnie nie sposób całkowicie uchronić dziecko przed negatywnymi opiniami na jego temat. Hejt ze względu na agresywny i obraźliwy charakter, bywa klasyfikowany jako przejaw cyberprzemocy” – dodaje secjalistka.
Co robić, aby uodpornić się na hejt
Jak najczęściej rozmawiaj z młodym człowiekiem o tym, co dzieje się w jego wirtualnym świecie.
Pomóż mu pozbyć się odruchu natychmiastowego reagowania. Przebodźcowany system nerwowy jest mniej odporny na stres.
Naucz go świadomie wybierać treści.
Ustalcie właściwe proporcje bycia on-line i offline.
Wytłumacz na czym polega kultura rozmowy - dialog w duchu empatii, bez przemocy, wyrażanie opinii i spostrzeżeń, ale bez oceniania.
Bez komunikacji nie ma relacji, a brak relacji owocuje poczuciem samotności, które jest jednym z wyzwalaczy nienawistnych zachowań.
Należy budować odporność psychiczną, zaczynając od wzmocnienia jej filarów: kontroli (obejmującej kontrolę emocji i poczucie sprawczości), zaangażowania, wyzwania (umiejętność wychodzenia poza strefę komfortu i uczenia się z doświadczeń), pewności siebie.
Wychowujmy młode pokolenie w wartościach miłości, godności osobistej, odpowiedzialności za słowo i czyn, szacunku, współpracy, akceptacji, tolerancji, wolności.
Skupiajmy swoją uwagę na treściach rozwojowych i użytecznych społecznie.
Stawiajmy granice sobie i innym, wyrażajmy opinie, emocje i potrzeby w sposób asertywny.
Pamiętaj! Hejt, który spełnia kryteria pomówienia, szkalowania lub szerzenia nienawiści jest przestępstwem i może stanowić podstawę do wszczęcia postępowania zarówno cywilnego, jak i karnego.
Monika Wysocka
/ź/ zdrowie.pap.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Na początku weekendu policjanci interweniowali z powodu 3 niewybuchów, które zostały znalezione w powiecie włodawskim. Jeden z nich to pocisk moździerzowy z zapalnikiem znaleziony podczas prac ziemnych na ulicy Spokojnej we Włodawie gdzie ewakuowano prawie 30 osób. Policjanci nadal apelują o ostrożność i rozwagę w kontakcie z niewybuchami.
[wp_ad_camp_4] Pierwszy niewybuch został znaleziony w gminie Wola Uhruska pod koniec minionego weekendu podczas prac budowalnych. Po przybyciu patrolu rozminowania okazało się, że jest to łuska pocisku artyleryjskiego. W piątek patrol rozminowania usunął także pocisk moździerzowy z zapalnikiem znajdujący się na ulicy Spokojnej we Włodawie, który został znaleziony przez pracowników wykonujących prace budowlane. Z uwagi na niebezpieczne znalezisko ewakuowano prawie 30 osób z budynków mieszkalnych oraz zakładów usługowych. Trzeci niewybuch – pocisk artyleryjski został znaleziony w sobotę przez grzybiarza w lesie w Adampolu.
W każdym przypadku policjanci i inne służby zabezpieczali miejsce zdarzenia przed dostępem osób postronnych do czasu przyjazdu saperów. Policjanci nadal apelują, aby w każdym przypadku znalezienia niewybuchu informować służby. Przypominają także, aby pod żadnym pozorem nie dotykać ani nie przenosić takich przedmiotów. Takie zachowanie mogłoby skończyć się tragicznie dla naszego zdrowia czy życia.
Czy częste stosowanie płynów do dezynfekcji prowadzi do oporności patogenów na alkohol?
To MIT! Mikrobiolodzy podkreślają: płyn dezynfekcyjny działa źle najczęściej wtedy, gdy jest nieprawidłowo aplikowany lub ma zbyt niskie stężenie alkoholu.
Od pewnego czasu trwa naukowa dyskusja na temat, czy stosowanie środków dezynfekcyjnych może prowadzić do oporności bakterii na poszczególne jego składniki, zwłaszcza na powszechnie stosowany w tego rodzaju środkach alkohol.
- W 2018 roku grupa australijskich badaczy dowiodła, iż niektóre, ale nie wszystkie, szczepy Enterococcus faecium, bakterii odpowiedzialnej za niektóre wewnątrzszpitalne zakażenia, były w istocie oporne na działanie 70 proc. alkoholu - wykazano to zarówno umieszczając bakterie w roztworze ze środkiem dezynfekcyjnym, jak również przy wykorzystaniu modelu zwierzęcego – przyznaje dr hab. Piotr Rzymski z Zakładu Medycyny Środowiskowej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Obserwacja ta dotyczyła szczepów opornych już na antybiotyki. Warto zaznaczyć, że na podstawie analizy molekularnej wykazano, iż oporność na alkohol była związana z mutacjami w innych genach. Jednak należy podkreślić, że jest to pojedyncza obserwacja z Australii, dotyczącą wybranych szczepów pojedynczego gatunku bakterii. Oznacza to, że potrzebne są dalsze badania by sprawdzić czy wykazane zjawisko jest bardziej powszechne.
- To wszystko nie może przekreślać stosowania środków dezynfekcyjnych, które charakteryzują się przecież bardzo wysoką skutecznością niszczenia rozmaitych patogenów. Ważne są dalsze badania i opracowywanie środków dezynfekcyjnych do zastosowania w warunkach klinicznych, wykorzystujących kombinacje różnych substancji, nie tylko opartych o alkohol. W warunkach domowych warto natomiast po prostu dokładnie i długo myć ręce wodą z mydłem – uważa specjalista.
Nie ma dowodów, by oporność na środki dezynfekcyjne oparte o alkohol była rozpowszechniona, mimo iż są stosowane od dawna.
- Nie ma więc powodów do siana paniki – przekonuje dr Rzymski.
Podobnie nieprawdziwe jest stwierdzenie, iż nie ma dowodów na skuteczne działanie dezynfektantów opartych o alkohol przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2.
- Zostało wykazane, m.in. przez niemieckich naukowców, w starannie przeprowadzonych badaniach, że środki takie inaktywują wirusa. Nie ma więc żadnych przesłanek, by z nich rezygnować - ocenia dr Rzymski.
Na dzisiejszej XXXI Sesji Rady Miejskiej we Włodawie radni miejscy rozgadali się jak nigdy. O czym mówili i o co pytali, możemy dowiedzieć się z materiału wideo, który znajduje się niżej.
Oto w skrócie telegraficznym najważniejsze tematy poruszone podczas sesji:
W co tygodniowym videoblogu burmistrz Wiesław Muszyński z zadowoleniem poinformował mieszkańców miasta Włodawy, że obiecane pieniądze i zapisane na tabliczce przekazanej z wielką pompą w dniu 1 lipca 2020 roku na włodawskim Rynku przez premiera RP Mateusza Morawieckiego - właśnie wpłynęły na konto Urzędu Miasta Włodawa. W sumie jest to: 1 325 897 zł. Burmistrz powiedział, że otrzymane pieniądze z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych zostaną przekazane na rewitalizację włodawskiego Rynku przy Czworoboku. W sumie powiat włodawski otrzyma do rządu 8 685 992 zł.
Wsparcie w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych dla:
Powiat Włodawski - 2 008 701 zł Miasto Włodawa - 1 325 897 zł Gmina Urszulin - 1 038 261 zł Gmina Hańsk - 1 024 242 zł Gmina WolaUhruska - 914 535 zł Gmina Włodawa - 798 616 zł Gmina Hanna - 575 740 zł Gmina StaryBrus - 500 000 zł Gmina Wyryki - 500 000 zł
Razem - 8 685 992 zł
Wiele gmin i powiatów ma problem z wkładem własnym do inwestycji. Dlatego rząd chce przekazać samorządom środki na realizację dowolnych zadań inwestycyjnych, np. na remonty, wodociągi, szkoły, przedszkola, szpitale, chodniki czy domy pomocy społecznej, a także na inne lokalne działania.
Wręczenie rządowych promes nie obyło się bez lokalnego skandalu. Jak informuje nowytydzien.pl - „Włodawska policja prowadzi postępowanie, które dotyczy wizyty premiera Mateusza Morawieckiego w Mieście Trzech Kultur. Chodzi o to, że zarówno on, jak i większość lokalnych polityków, samorządowców i zwykłych uczestników spotkania nie zachowało dystansu społecznego w związku z koronawirusem.”
Być może starosta Andrzej Romańczuk poczuł się odpowiedzialnie i sam uiścił mandata w postaci przysłowiowej stówki, do którego wcześniej namawiał – obecnie w tym temacie, zapadła kurtyna milczenia.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej