Stowarzyszenie Rozwoju Gminy Sławatycze, Firma Aktywny Wypoczynek – Marek Pomietło, Zarząd Oddziału PTTK we Włodawie w dniach 24-27 września wspólnymi siłami zorganizowali 4 dniowy spływ kajakowy po Bugu granicznym na trasie Różanka - Terespol pn. „Brodacze na Pożegnanie Lata”. Honorowym patronatem wydarzenie objęli Marszałek Województwa Lubelskiego Pan Jarosław Stawiarski oraz Wójt Gminy Sławatycze Pan Arkadiusz Misztal. Partnerem wydarzenia było Województwo Lubelskie - „Lubelskie Smakuj Życie!”.
Każdego dnia, niezależnie od pogody w imprezie uczestniczyło ok. 30 osób. Najważniejszym dniem całej imprezy była sobota, podczas której kajakarze po spływie mieli okazję poznać sławatycki zwyczaj żegnania Starego Roku przez Brodaczy. Po zapoznaniu się z obrzędem i zrobieniu wspólnych pamiątkowych zdjęć, grupa została zaproszona na nadbużańską biesiadę, podczas, której nie zabrakło lokalnych smakołyków. Za frykasy odpowiedzialna była Paulina Pietrusik z Kodnia, która idealnie wpisywała się w oficjalne hasła naszego województwa czyli Lubelskie Smakuj Życie lub Chwilo Trwaj.
[wp_ad_camp_4] Podczas degustacji przeprowadziliśmy konkurs na najdłuższą brodę wśród uczestników naszego spływu. Niezależne jury złożone z pań, wybrało Szymona Karolczaka z Sieradza Brodaczem Spływu:-). Drugie miejsce zajął Ryszard Milczarek z Zamościa, a trzecie miejsce Tadeusz Osiński z Sieradza. Dzień ten zakończył się przy ognisku, gdzie uczestnicy mogli pośpiewać znane szlagiery przy akompaniamencie kilku gitar. W czwartym dniu kajakowej imprezy "Brodacze na zakończenie lata", przywitaliśmy jesienną pogodę. Stosunkowo niska temperatura i deszcz nie przeszkodziły jednak grupie kajakarzy w spływie naszym ulubionym, najbardziej popularnym odcinkiem Sławatycze - Jabłeczna. Komandorem spływu był Józef Tworek z PTTK we Włodawie, z-ca Komandora spływu był Marek Pomietło prowadzący firmę Aktywny Wypoczynek w Sławatyczach (link kajakowaprzygoda.pl).
Organizatorzy dziękują wszystkim uczestnikom imprezy, patronom - Marszałkowi Województwa Lubelskiego - Panu Jarosławowi Stawiarskiemu i Wójtowi Gminy Sławatycze - Panu Arkadiuszowi Misztalowi, za objęcie honorowym patronatem wydarzenia oraz za to, że po raz kolejny mogliśmy zorganizować fajne kajakowe wydarzenie. Patronat medialny i prasowy sprawowały: Słowo Podlasia, Gościniec Bialski, Radio Biper, Podlasie24, Katolickie Radio Podlasie, Biała News.
To były cztery świetnie spędzone dni. Zapraszamy na kolejną edycję za rok oraz w zimie na prawdziwych sławatyckich Brodaczy.
Do Narodowego Dnia Sportu pozostał równo miesiąc! Bezpłatne treningi w całym kraju już 19 września. Na uczestników i uczestniczki czeka wiele dyscyplin – zaczynając od uwielbianej piłki nożnej czy siatkówki poprzez energetyczny fitness, a kończąc na takich nietypowych sportach jak stand up paddle czy baśka. Jednak przygotowania warto rozpocząć już wcześniej, dlatego organizatorzy proponują Wielką Rozgrzewkę, w której udział może wziąć każdy mieszkaniec i mieszkanka Polski!
Wielka Rozgrzewka przed Narodowym Dniem Sportu to okazja do sprawdzenia swoich umiejętności, poprawienia swojej kondycji, odkrycia nowych sportowych pasji, promocji aktywności fizycznej w naszym kraju, a także wzięcia udziału w ogólnopolskiej rywalizacji województw.
Wielka Rozgrzewka – jak się włączyć?
Aby wziąć udział w Wielkiej Rozgrzewce przed Narodowym Dniem Sportu wystarczy jedynie zarejestrować się w aplikacji Endomondo lub się do niej zalogować. Następnie trzeba dołączyć do rywalizacji poprzez link endomondo.com. Kryterium jest liczba aktywnych minut, które spędzamy, trenując dowolną aktywność sportową–przejechanych na rowerze, rolkach, wrotkach, hulajnodze, przebiegniętych czy przechodzonych.
Uczestniczki i uczestnicy reprezentują swoje województwa – wygrany region zostanie Sportowym Województwem roku 2020. Wielka Rozgrzewka trwa do 19 września do godziny 9:00. Zdobywcy 3 pierwszych miejsc otrzymają nagrody ufundowane przez Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego, którego Marszałek jest patronem honorowym wydarzenia.
Narodowy Dzień Sportu 2020
Narodowy Dzień Sportu to wielkie święto wszystkich osób aktywnych fizycznie i doskonały pretekst do rozpoczęcia nowego, sportowego życia przez tzw. „kanapowców”. Celem kampanii jest popularyzacja sportu wśród dzieci i dorosłych oraz stworzenie możliwości do poznania i spróbowania swoich sił w nieznanych dotąd dyscyplinach sportowych. „Poprzednie edycje Narodowego Dnia Sportu przyciągały tysiące osób, a wydarzenia w ramach NDS liczyliśmy w setkach.
W tym roku – z powodu niepewnej sytuacji epidemiologicznej – część naszych działań przenosimy do przestrzeni wirtualnej. Chcemy udowodnić wszystkim Polakom, że do uprawiania pełnowartościowego sportu wystarczy kawałek podłogi w naszym mieszkaniu. Nie rezygnujemy jednak z tego, z czego Narodowy Dzień Sportu słynie. Organizujemy bezpłatne treningi w całym kraju, angażując lubianych i utytułowanych sportowców, ośrodki sportowe, siłownie i kluby fitness” – mówi Krystyna Radkowska, Prezeska Fundacji Zwalcz Nudę, organizatorka kampanii społecznej.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Bezpłatne treningi w ramach Narodowego Dnia sportu odbędą się 19 września m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Toruniu czy mniejszych miejscowościach, takich jak Ciechocinek, Biała Podlaska oraz Bełchatów. Treningi organizowane online będzie można obejrzeć na stronie narodowydziensportu.pl oraz na Facebooku Narodowy Dzień Sportu. Kampania społeczna jest współfinansowana przez Ministerstwo Sportu.
Patroni medialni Narodowego Dnia Sportu w województwie lubelskim: Radio Lublin, Słowo Podlasia, Podlasie24.pl, Katolickie Radio Podlasie, 24wspolnota.pl,
Radio Biper, Biała24, wlodawa.net, Lubelski.pl
Patroni medialni ogólnopolscy: TVP Sport, Radio Eska,Tygodnik Przegląd, Wprost, Nasze Miasto,
Fit.pl, Stress Free, Fitrepublic.pl, Asystent-trenera.pl, Jogajoga, Dlastudenta.pl, biegologia.pl, www.golfpl.com, leszczynskisport.pl, polski.fitness, TOP Golf, Elitarny Klub Golfowy, Golf.pl, TV golf.pl, Dla Was Info, Bosonamacie.pl
Patronat honorowy: Marszałek Województwa Lubelskiego, Minister Sportu, Polski Komitet Olimpijski, Polski Komitet Paraolimpijski, Polski Komitet Sportów Nieolimpijskich, Rzecznik Praw Dziecka
Podczas tegorocznych wakacji – ze względu na zagrożenie związane z koronawirusem – większość rodzimych turystów zdecyduje się na spędzenie urlopu w Polsce. Oznacza to, że popularnością będą cieszyć się nie tylko największe kurorty, ale także mniej znane miejscowości. Jednak bez względu na to, którą opcję wybierzemy, podczas wypoczynku należy pamiętać o podstawowych zasadach obcowania z przyrodą. Tak, by w jak najmniejszym stopniu zakłócać funkcjonowanie środowiska naturalnego.
Polacy w 2020 r. w znacznej większości wybiorą wakacje w kraju. Z przeprowadzonego przez CBOS sondażu „Letnie wyjazdy wypoczynkowe w czasach pandemii” wynika, że na urlop nad Wisłą zdecyduje się 80 proc. osób wybierających się na wczasy.
To może oznaczać, że nie tylko nadmorskie, mazurskie czy górskie kurorty będą od lipca do września cieszyły się dużym zainteresowaniem, ale także mniejsze ośrodki, zlokalizowane w różnych częściach kraju. Zgodnie z badaniem, co najmniej dwudniowy wypad planuje 42 proc. respondentów, 8 proc. nie ma zdania, a 50 proc. zadeklarowało, że w tym roku zostanie w domu.
Przyroda w zagrożeniu
Wzmożony ruch turystyczny w kraju może być niebezpieczny dla lokalnych ekosystemów. Zwłaszcza że nie zawsze wypoczywający w odpowiedni sposób dbają o miejsce, w którym spędzają czas. Zaśmiecone plaże czy lasy to niestety dość powszechne zjawisko.
Większa niż na co dzień liczba ludzi na danym obszarze oznacza intensywniejszą produkcję odpadów komunalnych. O ile popularniejsze miasta są zazwyczaj przygotowane na taką sytuację, dla mniejszych miejscowości może być ona niemałym zaskoczeniem. Inną sprawą jest to, że nadal dla części osób posprzątanie po sobie to duży problem.
Jak wskazuje WWF Polska, aż 56 proc. odpadów na nadbałtyckich plażach to tworzywa sztuczne. Tego rodzaju wyroby, np. plastikowe torby, pozostawione na brzegu z łatwością, niesione przez wiatr, mogą dostać się do wody.
Stamtąd z kolei trafiają one do organizmów zwierząt, m.in. będących pod ochroną fok szarych. Tak samo wielkim zagrożeniem są śmieci w lasach.
Do pozostawionych w przyrodzie butelek (zarówno plastikowych, jak i szklanych) mogą dostać się zwierzęta – owady, małe gryzonie czy jaszczurki. Eksperci podkreślają, że w takiej sytuacji ich znaczna część nie będzie potrafiła wydostać się z pułapki.
Obecna stawka opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w granicach działania Międzygminnego Związku Celowego w skład którego wchodzą takie gminy jak Hanna, Hańsk, Podedwórze, Sławatycze, Sosnówka, Stary Brus, miasto Włodawa, wynosi 13 zł od osoby.
Jako metodę ustalenia opłaty przyjęto, tak jak dotychczas, iloczyn liczby mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość oraz wysokość stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, która wynosić będzie odpowiednio:
I tak od dnia 1 sierpnia 2020 r. zaczną obowiązywać nowa stawka, czyli:
– 18,00 zł – miesięcznie za jedną osobę zamieszkującą daną nieruchomość, jeżeli odpady komunalne zbierane są w sposób selektywny,
– 36,00 zł – miesięcznie za jedną osobę zamieszkującą daną nieruchomość, jeżeli właściciel nieruchomości nie wypełnia obowiązku zbierania odpadów komunalnych w sposób selektywny - czyli nie segregujący odpadów komunalnych/śmieci - lub też źle je segreguje zapłacą karę 36 zł od osoby.
Stawki opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi, odbieranymi od właścicieli nieruchomości niezamieszkałych, na których powstają odpady komunalne przedstawiają się następująco:
1) za worek o pojemności 120 L – w wysokości 15,00 zł,
2) za pojemnik o pojemności 120 L – w wysokości 6,30 zł,
3) za pojemnik o pojemności 240 L – w wysokości 12,60 zł,
4) za pojemnik o pojemności 1100 L – w wysokości 58,20 zł,
5) za pojemnik KP 7 o pojemności 7 m3 – w wysokości 370,00 zł,
Właściciele nieruchomości niezamieszkałych zobowiązani są ponosić opłatę od pojemnika. Ci, którzy nie wypełniają obowiązku zbierania odpadów komunalnych w sposób selektywny poniosą następujące koszty:
1) za worek o pojemności do 120 L – w wysokości 30,00 zł,
2) za pojemnik o pojemności do 120 L – w wysokości 12,60 zł,
3) za pojemnik o pojemności 240 L – w wysokości 25,20 zł,
4) za pojemnik o pojemności 1100 L – w wysokości 116,40 zł,
5) za pojemnik KP 7 o pojemności 7 m3 – w wysokości 740,00 zł,
Właściciele nieruchomości, na których znajdują się domki letniskowe i nieruchomości wykorzystywane na cele rekreacyjno-wypoczynkowe, od nowego roku (01.01.2021 r.) poniosą ryczałtową stawkę opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi – zbieranymi selektywnie – w wysokości 150,00 zł rocznie od jednej nieruchomości. W przypadku braku właściwej segregacji stawka opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi będzie wynosić 300,00 zł rocznie od jednej nieruchomości.
Uchwała wejdzie w życie z dniem 1 sierpnia 2020 r., zatem nowa stawka zacznie obowiązywać od miesiąca sierpnia br. Zmiana stawki opłaty nie wiąże się z koniecznością składania nowej deklaracji przez właścicieli nieruchomości, bowiem każdy właściciel nieruchomości położonej na terenie działania Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie otrzyma zawiadomienie o aktualnej wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
Wszelkie inne zmiany danych należy zgłaszać w terminie do 10 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym nastąpiła zmiana (np. zmiana ilości osób zamieszkujących daną nieruchomość związaną z narodzinami, zgonem, zmianą miejsca zamieszkania). Do złożenia nowej deklaracji o opłatach za odpady zobowiązani są tylko właściciele nieruchomości jednorodzinnych, którzy chcą skorzystać z częściowego zwolnienia z opłaty poprzez zgłoszenie posiadania kompostownika.
Podczas posiedzenia Zgromadzenia został uchwalony nowy wzór deklaracji o symbolu D-O(7). Od dnia 1 sierpnia 2020 roku właściciele nieruchomości zamieszkałych w zabudowie jednorodzinnej, wyposażonych w przydomowe kompostowniki mogą zgłaszać się do siedziby biura Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie, przy ul. Żołnierzy WiN 22 (pokój nr 13) oraz Urzędów Gmin należących do MZC. Celem złożenia nowej deklaracji D-O(7) i skorzystać z częściowego zwolnienia z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w wysokości 2 zł od każdej osoby zamieszkującej daną nieruchomość z tytułu posiadania kompostownika i kompostowania bioodpadów. W przypadku skorzystania ze zwolnienia i kompostowania bioodpadów właściciel nieruchomości nie musi posiadać brązowego pojemnika przeznaczonego na bioodpady.
Mieszkańcy miasta dziwią się i mówią, że miasto ma możliwości samodzielnego zbieranie odpadów przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej we Włodawie, ma sprzęt ma ludzi. W rozmowach na temat śmieci mieszkańcy zadają pytania, "czy ten cały Międzygminny Związek Celowy nie powstał tylko po to aby tworzyć sztuczne etaty dla znajomych królika?" I kolegów partyjnych z regionu, o których pisaliśmy Włodawa: Na bezrybiu i rak ryba we włodawskim MPGKu.
Z udziałem przedstawicieli najwyższych władz państwowych, władz województwa i samorządowców podpisano we Włodawie „Porozumienie w sprawie współpracy w zakresie realizacji projektu rewitalizacji połączenia Chełm – Włodawa wraz z poprawą dostępności transportu kolejowego w m. Włodawa”.
Witając przybyłych gości z Wicepremierem Jackiem Sasinem, Wicewojewodą Lubelskim Robertem Gmitruczukiem i Marszałkiem Województwa Lubelskiego Jarosławem Stawiarskim na czele burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński podkreślał jak ważna będzie to inwestycja dla rozwoju miasta i regionu.
– O tym jak ważna jest to inwestycja dla rozwoju Włodawy, okolicznych gmin i całej Lubelszczyzny nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Rewitalizacja linii kolejowej nr 81 Chełm – Włodawa będzie z pewnością impulsem do rozwoju gospodarczego i turystycznego.Dodatkowo dla Włodawy realizacja tego projektu będzie miała dodatkowy aspekt historyczny, ponieważ przewiduje przedłużenie linii kolejowej bezpośrednio do naszego miasta. W imieniu zebranych tu samorządowców bardzo dziękuję tym, którzy przygotowują tą inwestycję – mówił W. Muszyński.
Głównym celem Programu Uzupełniania Lokalnej i Regionalnej Infrastruktury Kolejowej (Kolej+) jest połączenie miejscowości liczących powyżej 10 tys. mieszkańców z miastami wojewódzkimi i rozbudowa infrastruktury kolejowej. Program ma eliminować wykluczenie komunikacyjne poprzez zapewnienie lepszego dostępu do kolei. Realizacja Kolej+ wpłynie na poprawę warunków życia mieszkańców i wzrost atrakcyjności wielu regionów Polski.
Program jest skierowany przede wszystkim do jednostek samorządu terytorialnego/związków metropolitalnych, które byłyby zainteresowane rozwojem infrastruktury kolejowej na swoim terenie, przy uwzględnieniu potrzeb komunikacyjnych mieszkańców. Program zakłada realizację inwestycji liniowych – tj. modernizację istniejącej lub budowę nowych linii kolejowych oraz inwestycje punktowe, jak np. budowa nowych przystanków, mijanek czy łącznic kolejowych.
Możliwości powrotu i rozwoju kolejowych połączeń zapewnia dofinansowanie ze środków Programu, które wynosi 85 proc. Pozostałe 15 proc. stanowić będą środki własne samorządów. Budżet Kolej+ wynosi 5,6 mld zł, co przy 15 proc. udziale samorządów daje możliwość zrealizowania inwestycji o wartości 6,6 mld zł. Zadania realizowane w ramach Programu mogą obejmować opracowanie dokumentacji projektowo-technicznej lub opracowanie dokumentacji projektowo- technicznej wraz z realizacją robót. Program Kolej+ zaplanowano do realizacji do 2028 roku.
Zakażenie to wniknięcie patogenu – wirusa czy bakterii - do organizmu. To może być początek kłopotów ze zdrowiem, ale na szczęście nie zawsze. Innymi słowy – nie z każdego zakażenia rozwija się choroba. W czasie pandemii, kiedy media, podając statystyki zakażeń SARS-CoV-2 czasami mylą zakażenie z chorobą, warto uporządkować wiedzę z lekcji biologii o wirusach i tym, co robią w naszym organizmie.
Zgodnie z koncepcją biomedyczną z chorobą mamy do czynienia wtedy, gdy dochodzi do obiektywnej, patologicznej zmiany w organizmie. Niekoniecznie muszą jej towarzyszyć objawy, ponieważ choroba może się rozwijać podstępnie, bez początkowych symptomów. Pewne jednak, że w chorobie w pewnym momencie dolegliwości się pojawią. Choroby mogą być wywołane zarówno przez patogeny, jak na przykład wirusy czy bakterie, jak i pasożyty, substancje chemiczne czy splot czynników genetycznych i środowiskowych, także tych związanych ze stylem życia.
Wrota zakażeń wirusowych
To najczęściej:
układ oddechowy (grypa, COVID-19), układ pokarmowy (wirusowe zapalenie wątroby typu A), układ moczowo-płciowy (AIDS) uszkodzona skóra (wirusowe zapalenie wątroby typu C). spojówki oka (adenowirusy).
Co dzieje się, kiedy atakuje nas wirus
Wirusy są bardzo interesującymi organizmami, które trudno jednoznacznie zaklasyfikować do organizmów żywych. Potrafią się namnażać, zawierają materiał genetyczny, ale nie mają własnego metabolizmu.
- Wirus potrzebuje gospodarza – podkreśla dr hab. Joanna Jabłońska, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych, Tropikalnych i Hepatologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
I precyzuje, że potrzebuje konkretnych komórek gospodarza, w których może przetrwać i/lub namnażać się. Jeśli takich nie znajdą, po pewnym czasie giną. I tak na przykład, jeśli wirus SARS-CoV-2 trafi na komórki w błonie śluzowej w nosogardzieli (bo na przykład osoba zakażona będzie stała twarzą w twarz z osobą niezakażoną i „wypluje” na nią aerozol z drobinkami śliny wraz z wirusem) – SARS-CoV-2 może stać się niebezpiecznym gościem dla dotychczas niezakażonej osoby. Jeśli zaś trafi na skórę – niebezpieczeństwo istnieje tylko wtedy, gdy z tej skóry przeniesiemy go do ust czy spojówek. Inaczej jest na przykład z wirusem HCV, który nie przenosi się drogą kropelkową (a zatem z kropelkami śliny do nosogardzieli), a przez krew, wnikając na przykład przez uszkodzoną skórę, choćby przy zabiegu piercingu.
I dalej: pocałunek osoby zakażonej nowym koronawirusem z osobą niezakażoną to proszenie się o kłopoty, bo właśnie w ślinie znajduje się ten patogen. Z kolei pocałunek osoby zakażonej wirusem HIV z osobą niezakażoną nie niesie ryzyka transmisji tego patogenu, bo wirus HIV przenosi się przez krew, spermę, wydzielinę z pochwy oraz płyny ustrojowe, ale nie ślinę. Lekarze często posługują się terminem „wiremia”, mając na myśli namnożenie wirusa w zaatakowanym organizmie. Przypomnijmy, że dochodzi do niej, jeśli wirus natrafi na odpowiednie dla niego komórki. „Zazwyczaj jest to zakażenie bezobjawowe, ale namnożony wirus drogą naczyń chłonnych lub krwionośnych (pierwotna wiremia) zostaje przeniesiony do komórek układu siateczkowo-śródbłonkowego węzłów chłonnych, śledziony, wątroby lub szpiku kostnego. W tych komórkach następuje dalsza replikacja wirusa, a po osiągnięciu pewnego poziomu dochodzi do przedostania się wirusa do krwi (wtórna wiremia)” – czytamy w podręczniku „Mikrobiologia lekarska” pod redakcją Piotra Heczko (wydawnictwo PZWL).
Jeśli wirus znajdzie się we krwi, rozpoczyna wędrówkę do docelowego miejsca podróży, czyli odpowiednich dla siebie narządów (np. do płuc – tak jak w przypadku nowego koronawirusa, wątroby – jak w przypadku HCV, itp.). Zaatakowanie komórek tych docelowych narządów i ich uszkodzenie w następstwie replikacji prowadzi do upośledzenia narządu lub tkanki. Wówczas pojawiają się objawy charakterystyczne dla danego wirusa i uszkodzeń przez niego wywołanych. Jak zareagujemy na wniknięcie wirusa do organizmu, zależy od bardzo wielu czynników zarówno po stronie patogenu, jak i od naszych własnych biologicznych uwarunkowań – ogólnych i tymczasowych.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Zakażenie zakażeniu nierówne
Dr Jabłońska zwraca uwagę, że po ataku wirusa może dojść do rozwoju kilku scenariuszy
Gospodarz zwalczy agresora, często nawet tego nie zauważając
To, czy dojdzie do tego scenariusza, zależy od właściwości patogenu, ale nie tylko. Dużą rolę odgrywa wiele czynników po stronie gospodarza, m.in. to, jakie ma wrodzone cechy układu immunologicznego, w jakiej jest ogólnej kondycji zdrowia i czy miał z danym patogenem do czynienia wcześniej. Jeśli miał, to najczęściej oznacza, że dysponuje wyspecjalizowanym „wojskiem” do zwalczenia tego konkretnego zarazka. Takie siły obronne wykształcamy sobie z biegiem życia, najpierw otrzymując od matki swoiste przeciwciała, potem przechorowując choroby wywoływane przez konkretne patogeny lub poddając się szczepieniom ochronnym.
Rozwinie się zakażenie ostre z całą gamą dolegliwości
Wirus wnika do organizmu, namnaża się i atakuje konkretne narządy. Na przykład w przypadku zakażenia wirusem Ebola do pełnoobjawowej gorączki krwotocznej Ebola dochodzi średnio w ciągu siedmiu do 21 dni (ale może być i wcześniej i później). Choroba jest bardzo gwałtowna, z wieloma dolegliwościami i często śmiertelna. Ale nie zawsze. „Chory człowiek jest wysoce zakaźny dla swojego otoczenia. Nie jest jasne, dlaczego niektórzy chorzy ulegają samoistnemu powrotowi do zdrowia, podczas gdy dla większości zachorowanie kończy się zgonem. Wiadomo, że większość zmarłych, badanych pośmiertnie, nie zdążyła wytworzyć znaczącej odpowiedzi immunologicznej” – czytamy w artykule epidemiologa i specjalisty medycyny morskiej i tropikalnej prof. Krzysztofa Korzeniewskiego, opublikowanym na portalu „Medycyna Tropikalna”.
Jak wskazuje dr Jabłońska, typowymi przykładami są tu zakażenia herpeswirusami czy wirusem ospy wietrznej i półpaśca. W przypadku takiego zakażenia wirus początkowo namnaża się, ale proces ten zostaje wstrzymany. Niestety, do czasu, bo wirus wyczekuje odpowiedniego momentu do reaktywacji. Czynników spustowych może być wiele – mogą to być m.in. bodźce chemiczne, termiczne, hormonalne, psychiczne.
To przykład zakażenia wirusem HCV (wirusowego zapalenia wątroby typu C). Wirus ten wnika do organizmu, zajmuje komórki w wątrobie i zaczyna ją pustoszyć. Niestety, zwykle w sposób dla gospodarza niezauważalny lub ledwie zauważalny (objawem jest przewlekłe zmęczenie). - U 20-25 proc. zakażonych wirusem HCV w ciągu 20 lat, a u 5 proc. – w ciągu roku rozwinie się marskość wątroby – ostrzega dr Michał Sutkowski, rzecznik prasowy Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.
Przykładem takiego zakażenia jest zakażenie wirusem HIV. Wirus wnika do organizmu, powodując często w ciągu tygodnia od zakażenia niegroźne objawy grypopochodne, które po kilku dniach mijają. Dopiero po latach (o ile nie stosuje się leków przeciwwirusowych) rozwija się w rezultacie tego zakażenia choroba o nazwie AIDS.
Źródła: Portal „Medycyna Podróży” autorstwa prof. Krzysztofa Korzeniewskiego : Artykuły o wirusowych chorobach zakaźnych opublikowane na portalu Medycyna Praktyczna Konferencja „Wirusologia 2020 – nie tylko o COVID-19” zorganizowana przez Health Project Management i Fundację Imienia Dr. Macieja Hilgiera
Starosta włodawski wznowił od 1 czerwca w powiecie włodawskim komunikację publiczną dofinansowywaną z rządowego Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej.
Komunikacja została wznowiona na następujących liniach:
Szczegółowy rozkład jazdy na stronie www.powiatwlodawski.pl / która często nie działa, o czym nagminnie informujemy, patrz niżej - red. / w zakładce Rozkład Jazdy Powiatowe Przewozy Pasażerskie.
Wczoraj włodawscy policjanci przedstawili zarzut usiłowania rozboju 47-latkowi z gm. Stary Brus. Mężczyzna wspólnie ze swoim 67-letnim kolegą przyszedł dzień wcześniej do domu swojego znajomego i zażądał od niego 1000 zł. Ponieważ pokrzywdzony odmówił, 47-latek zaczął go bić po całym ciele. Policjanci niedługo po zgłoszeniu zatrzymali obydwu nieproszonych "gości". Za rozbój grozi nawet do 12 lat więzienia.
We wtorek ok. godz. 18:00 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie od mieszkańca gm. Stary Brus dotyczące wtargnięcia do jego domu i pobicia. Jak ustalili policjanci dwóch mężczyzn przyszło do domu pokrzywdzonego i zażądało od niego 1000 zł. Kiedy mężczyzna odmówił, młodszy z mężczyzn zaczął go uderzać pięściami i kopać po całym ciele. Sprawcy wyszli z domu, nic finalnie z niego nie zabierając.
Policjanci zatrzymali 47-latka i jego 67-letniego kolegę z gm. Stary Brus. Mężczyźni zostali umieszczeni w policyjnym areszcie. Obaj znajdowali się pod znacznym działaniem alkoholu. Po wytrzeźwieniu starszy z zatrzymanych został przesłuchany w charakterze świadka i po wykonanych czynnościach zwolniony. Zebrany materiał dowodowy wczoraj pozwolił śledczym na przedstawienie 47-latkowi zarzutu usiłowania rozboju oraz wnioskowanie o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec podejrzanego. Za rozbój grozi nawet do 12 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna za swój czyn będzie odpowiadał w warunkach recydywy. Dzisiaj zostanie doprowadzony do włodawskiej prokuratury, gdzie będą przeprowadzane dalsze czynności z jego udziałem.
Wywieźli 16 latkę do lasu i brutalnie pobili. Policjanci zatrzymali sprawców w dniu zgłoszenie o przestępstwie. To 29 letnia kobieta i jej 19 letni kompan. Jak ustalili policjanci to chłopak wywabił pokrzywdzoną z mieszkania, a następnie wywiózł do lasu. Tam czekała 29-latka, która zaatakowała nastolatkę kijem golfowym, bo jak twierdziła ta była winna jej pieniądze.
Do zdarzenia doszło w poniedziałkowy wieczór. Pod dom 16-latki przyjechał jej 19-letni kolega i zabrał do lasu w okolice Włodawy. Tam czekała na dziewczynę jej 29-letnia znajoma z 23-latkiem z Chełma. Kobieta twierdziła, że nastolatka jest jej winna 1000 złotych. By wymusić oddanie długu szarpała 16-latkę za włosy oraz chwyciła za metalowy kij golfowy, którym zaczęła uderzać pokrzywdzona po całym ciele. Następnie poleciła 19-latkowi z powrotem odwieźć ją do domu.
Policję powiadomiła matka 16-latki. Dziewczyna po zdarzeniu trafiła pod opiekę lekarską. Włodawscy policjanci zaraz po otrzymaniu zdarzenia rozpoczęli poszukiwania sprawców. Już w dniu otrzymania zgłoszenia w ręce stróżów prawa wpadły 2 osoby: 29-latka z Włodawy i 19-latek z Chełma. Zebrany materiał dowodowy pozwolił włodawskim śledczym na przedstawienie zarzutów tym osobom oraz wnioskowanie o zastosowanie tymczasowego aresztu. Kobieta jest podejrzana o stosowanie przemocy w celu wymuszenia wierzytelności oraz uszkodzenie ciała, natomiast jej 19-letni kolega o pomoc w tym przestępstwie. Z kolei 23-latek z Chełma zatrzymany przez chełmskich mundurowych został przesłuchany w charakterze świadka.
Wczoraj Prokurator Rejonowy we Włodawie zastosował dozór wobec podejrzanych. Zarówno 29-latka jak i 19-latek to osoby notowane. Kobieta ma na swoim koncie między innymi przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, natomiast 19-latek był już notowany za pobicie. Teraz grozi im nawet do 5 lat więzienie.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej