Podczas festiwalu prezentowano szeroko rozumianą kulturę pogranicza – zarówno folklor jak i tradycje zaklęte w kulinariach i życiu codziennym. Wystąpiły zespoły z Górki Połonki na Ukrainie i zespoły z Brześcia na Białorusi. Mogliśmy podziwiać także występ zespołu Tańca Ludowego „Włodawiacy” z Młodzieżowego Domu Kultury we Włodawie. Na festiwalu nie mogło zabraknąć Zespołu śpiewaczego „Orchowianki” z Orchówka.
Koncert wieczorny rozpoczął występ Dominiki Czarnej, następnie wystąpił zespół Blue Angels i zespół Simon. Uczestnicy Festiwalu mogli odwiedzić stoiska wystawców z rękodziełem oraz skosztować potraw przygotowanych przez Koła Gospodyń Wiejskich, które stworzyły swoje potrawy z produktów regionalnych, ekologicznych. Dla dzieci przygotowana była bezpłatna strefa atrakcji. Ogromną popularnością cieszyły się warsztaty z wyplatania wianków, plecionych z polnych kwiatów i łąkowych roślin oraz z ziół.
Zostały także rozstrzygnięte dwa konkursy: „Najładniejsza posesja w Orchówku” I miejsce – Państwo Elżbieta i Krzysztof Kratiuk II miejsce – Pani Barbara Garach III miejce – Pani Anna Głogowska i „Lato w słoiku” I miejsce – Pani Katarzyna Romańczuk – Horbaczewska za „antonówkę z truskawką i czekoladową miętą” II miejsce – Pani Barbara Wysocka za „rodzinny rarytas” III miejsce – Pani Agnieszka Paszkiewicz za „ketchup z cukinii” Wyróżnienie – Pani Paulina Perek za „ogrodowe szaleństwo”
Znany mieszkaniec Włodawy był prawdziwym multimedalistą w zapasach. Seryjnie zdobywał mistrzostwa kraju a nawet Europy. Niestety dziś mistrz rozmienił swoją sławę na drobne. Kilka dni temu został aresztowany. Będzie odpowiadał za wyłudzenia odszkodowań. Tadeusz K. był prawdziwą ikoną polskiego sportu. Został funkcjonariuszem służby więziennej w Zakładzie Karnym we Włodawie. I właśnie w miejscu pracy odwiedzili go w ostatni piątek policjanci.
Mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu. Odpowie za wyłudzenie kilkudziesięciu tysięcy złotych. Postępowanie dotyczyło wówczas tylko funkcjonariuszy SG, ale chełmska prokuratura postanowiła jednak umorzyć śledztwo. Postanowienie w tej sprawie zostało zaskarżone i ponownie postępowanie przejęła Prokuratura Regionalna w Lublinie. Wówczas okazało się, że sprawa ma znacznie szerszy zasięg.
- Sprawa dotyczy wyłudzeń odszkodowań z towarzystw ubezpieczeniowych - mówi Jerzy Ziarkiewicz szef Prokuratury Regionalnej w Lublinie. Proceder wyszedł na jaw i oszuści jeden po drugim trafiają za kraty, dziesięć osób usłyszało zarzuty.
Roczne składki nie przekraczały zwykle ich miesięcznej pensji, a oni regularnie ulegali różnym wypadkom. Według prokuratury część wypadków była fikcyjna. W innych przypadkach znacznie wyolbrzymiano faktyczne obrażenia. Oszuści dostawali więc nienależne lub zawyżone odszkodowania. Większość wypadków kończyła się urazami ortopedycznymi. Potrafili upaść podczas wieszania firanek czy żyrandola. Zdarzyło się również skręcenie nadgarstka podczas używania krajalnicy.
Wszystkich pacjentów łączył Piotr R. – znany ortopeda i chirurg z Parczewa. Z ustaleń śledczych wynika, że to on wypełniał dokumentację medyczną, która później trafiała do firm ubezpieczeniowych.
Pod koniec lipca medyk został zatrzymany i tymczasowo aresztowany. Odpowie za fabrykowanie dokumentów i pomoc w wyłudzeniach. Wypłacane odszkodowania wynosiły od ok. tysiąca do ponad 20 tys. W tym czasie wyłudzono ponad milion złotych. Zamieszanym w wyłudzenia mundurowym grozi do 8 lat więzienia.
W pierwszych słowach chcę podziękować za wspólną troskę o naszą Włodawę, o jej unikalny charakter, o przestrzeń, w której wszyscy żyjemy i w której będą żyły kolejne pokolenia. Od początku pełnienia funkcji burmistrza przyświecał mi jeden cel, zachowanie tego co najlepsze i tworzenie nowej jakości życia w naszym mieście. Rozumiem Państwa zaangażowanie w ochronę przyrody. Jestem ostatnią osobą, której można zarzucić brak dobrej woli. Wszystkie największe inwestycje: wymiana całego oświetlenia w mieście na ledowe, termomodernizacja starych budynków socjalnych, montaż odnawialnych źródeł energii czy nasz własny w pełni profesjonalny system pomiaru zanieczyszczeń, mają jeden cel – ochronę przyrody przez ograniczenie szkodliwej emisji gazów cieplarnianych, w tym dwutlenku węgla.
Chciałbym Państwa także poinformować, że co roku wydaję kilkadziesiąt negatywnych decyzji o wycince drzew w naszym mieście, każdego roku dokonujemy ponad 100 nowych nasadzeń na terenie całego miasta. Nikt nie może zarzucić mi masowych wycinek drzew, jak to niegdyś bywało, choćby przy Al. Piłsudskiego.
Dlatego pragnę wyraźnie podkreślić, że nie zgadzam się z treścią listu otwartego, która pomija wiele faktów i zawiera przekłamania, celowo budując nieprawdziwy obraz rewitalizacji.
4 LATA KONSULTACJI SPOŁECZNYCH
Projekt na rewitalizację włodawskiego rynku pojawił się już 6 lat temu w 2013 roku. Wtedy w ramach tworzenia Włodawskiego Obszaru Funkcjonalnego zdecydowano, że historyczny zaniedbany rynek, miejsce o ogromnych możliwościach, powinien zostać przebudowany, by wzorem innych miast stał się prawdziwym centrum życia miasta.
Na przełomie 2013 i 2014 roku odbyły się PIERWSZE konsultacje społeczne, gdzie wszyscy mieszkańcy mogli składać uwagi i wnioski ze swoimi pomysłami na funkcje jakie ma pełnić rynek po rewitalizacji. Miasto informowało o tym w prasie i na swojej stronie, odbyły się trzy otwarte spotkania, zaproszenia były również do wysyłania swoich propozycji także drogą internetową.
W 2016 i 2017 roku gdy tworzyliśmy Program Rewitalizacji całego miasta, niezbędny dokument do ubiegania się o jakiekolwiek finansowanie, odbyły się TRZECIE konsultacje społeczne, w ramach których zorganizowaliśmy cztery otwarte spotkania i po raz kolejny przyjmowaliśmy wnioski i uwagi w dowolnej formie.
Pod koniec 2017 roku gdy wpłynęły nowe wnioski od przedsiębiorców dokonaliśmy aktualizacji Programu Rewitalizacji i ponownie zakończyliśmy je konsultacjami społecznymi, już CZWARTYMI.
W ostatnich latach zorganizowano zatem wszystkie możliwe formy konsultacji. Uczestniczyli w nich mieszkańcy, przedsiębiorcy, przedstawiciele organizacji pozarządowych i instytucji. Wszyscy, którzy chcieli w nich uczestniczyć.
W żadnym z tych spotkań nie braliście Państwo udziału. Nie zgłaszaliście swoich uwag. Dlaczego ? Dlaczego dzisiaj uważacie że wasz głos jest ważniejszy niż głos osób uczestniczących w konsultacjach ? Myślę, że uczciwość nakazuje by Państwo odpowiedzieli na te pytania.
Znacie mnie dobrze. Jestem otwarty na rozmowę z mieszkańcami. Codziennie mój gabinet odwiedza wiele osób, które zgłaszają mi swoje problemy. Funkcję burmistrza traktuję jako służbę, dlatego też nie stronię od rozmów z mieszkańcami również poza urzędem. Dlatego dziwi mnie, że zamiast spotkania, normalnej uczciwej rozmowy – kilka osób wybrało protest, budując atmosferę konfliktu. Tak się nie robi, to nieuczciwe.
Dlaczego zamiast dialogu wybrali konfrontację z wykorzystaniem lokalnych a nawet ogólnopolskich mediów? Taka postawa autorów listu utrudnia merytoryczną dyskusję i tworzy fałszywy obraz Włodawy. Sugeruje bowiem, że nasze miasto jest miejscem gdzie nie dba się o przyrodę, a władze nie słuchają głosu mieszkańców. Na takie przedstawianie sprawy nigdy nie będzie mojej zgody.
ZAWARTO WIELE PRZEKŁAMAŃ
Po pierwsze, budynek czworoboku, jak i otaczające go kamienice są własnością prywatną, wspólnot mieszkaniowych oraz Skarbu Państwa (dotyczy Urzędu Skarbowego). Tam samorząd inwestować nie może.
Po drugie, projekt „Rewitalizacji Włodawy” składa się z czterech inwestycji, trzech miasta (rynek wewnątrz i wokół czworoboku, park przy cerkwi, monitoring miejski) i jednej powiatu (centrum usług społecznych na terenie dawnej jednostki wojskowej). Na jego realizację pozyskaliśmy aż 95% dofinansowania, co jest ewenementem w historii miasta. Cała jego wartość to dzisiaj 20 milionów złotych. Jest to więc największa inwestycja w historii miasta dofinansowana ze środków europejskich, tak bardzo oczekiwana przez mieszkańców.
Po trzecie, od 2014 roku w lokalnej prasie pojawiło się kilkadziesiąt artykułów mówiących o rewitalizacji, relacjonowano każdy jej etap, także na naszej stronie internetowej czy w mediach społecznościowych.
REWITALIZACJA NIEZBĘDNA
Od lat, MY wszyscy mieszkańcy mówimy o czworoboku, o potrzebie stworzenia tu prawdziwego klimatycznego centrum miasta, tak jak ma to miejsce w wielu miastach europejskich. Dzisiaj zamiast tętniących życiem kafejek widzimy zamknięte lokale, zamiast wystaw plenerowych, wydarzeń kulturalnych czy świątecznych jarmarków – betonową płytę przy pomniku czy pusty bezużyteczny plac wewnątrz. Jestem przekonany, że również tereny zieleni wymagają uporządkowania i właśnie rewitalizacji, której elementem jest również estetyka. Dzisiaj są zaniedbane i nieuporządkowane. W znacznej mierze nie spełniają swojej funkcji i nie są miejscem wypoczynku.
Proszę również pamiętać, że kwestia uporządkowania drzewostanu na terenie czworoboku odbędzie się zgodnie z decyzją konserwatora zabytków, do której inwestor musi się zastosować. Żeby uniknąć utraty dofinansowania musi być również zgodna z projektem zaakceptowanym przez Urząd Marszałkowski. Trzeba więc mieć świadomość, iż pole manewru w tym zakresie jest mocno ograniczone. Pomimo tego już od miesięcy pracujemy nad tym, aby zachować jak największą liczbę drzew w rewitalizacji rynku. Prowadzimy rozmowy i konsultacje z właściwymi instytucjami.
Po ich zakończeniu przedstawimy finalną wizualizację. Proszę zatem nie sugerować się zamieszczanymi w internecie przez aktywistów informacjami i projektami graficznymi. Nie są to oficjalne dokumenty i wprowadzają w błąd.
Dlatego ponownie zaznaczę, że warto rozmawiać, do czego zawsze zachęcam, niż wybierać drogę medialną, wywołując negatywne emocje.
Jestem przekonany, że z Państwa pomocą uda nam się znaleźć optymalne rozwiązanie, które pozwoli zarówno na realizację projektu rewitalizacji, jak również pozwoli na wycięcie jak najmniejszej ilości drzew.
Zaufajmy sobie nawzajem.
Wiesław Muszyński Burmistrz Włodawy
/ź/ wlodawa.eu, fb.me/revitaewlodawa/
Wiec jeśli jest tak dobrze i transparentnie to może Burmistrz Wiesława Muszyński wyjaśni co jest przyczyną braku transmisji z obrad XIV sesji Rady Miasta Włodawy? Zapis wideo, które znajduje się w internecie jest bardzo krótkie i zawiera tylko 2:36 minuty obrad Rady Miasta Włodawy, gdzie podziała się reszta zapisu wideo? Docierają do nas informacje, że "usterka" jest spowodowana niewygodnymi pytaniami radnych pragnących wyjaśnić sprawę burzy woków włodawskiej rewitalizacją miasta.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Kto też nie pozował, kto szpadla nie trzymał, rzec można - byli wszyscy! Sadzili jak umieli, byli i tacy którzy swym imieniem dęby niepodległości w przypływie euforii znaczyli.
Fakt jest taki, że przeważająca większość włodawskich dębów niepodległości uschła, jest kilka które jeszcze żyją i można je policzyć na palcach jednej ręki.
Ktoś nimi jeszcze się opiekuje, a inne co widać na zdjęciach - uschnięte sterczą samotnie, pozostawione same sobie, dając świadectwo praktycznej opieki nad zielenią miejską we Włodawa. Do zdjęcia pierwsi, do pielęgnacji ostatni.
I nawet przyszły dąb Łucja też już usechł, a szkoda bo być może przerósł by sławą i rozmiarem inne polskie dęby, kto wie.
Jak podaje Nowy Tydzień Chełmski miasto Włodawa wyemituje obligacje a wszystko to po to, by nie brać kredytu. Za uchwałą byli wszyscy obecni na wakacyjnej nadzwyczajnej sesji radni. Na nadzwyczajnej sesji radni zgodzili się, by miasto wyemitowało obligacje. Każda obligacja będzie na okaziciela, o wartości 1000 zł. Obligacje zostaną wyemitowane w 9 seriach (ich wartość – od 100 tys. zł do 1 mln 600 tys. zł), a ich emisja zostanie przeprowadzona w 2019 (6 emisji) i w 2020 roku (3 emisje).
Ponad połowa wartości obligacji zostanie wyemitowana jeszcze w tym roku. Pozostała część (na kwotę 2,9 mln zł) – w roku przyszłym. Wydatki związane z przeprowadzeniem emisji zostaną pokryte z dochodów własnych Włodawy. Terminy wykupu przewidziano w latach 2024-2031 r. Obligacje zostaną wykupione według wartości nominalnej. Miasto już raz wydało obligacje – w roku 2017 na podobną kwotę. Środki pochodzące z emisji służące finansowaniu deficytu zostaną przeznaczone na współfinansowanie wydatków majątkowych.
Zdrowe miasto to miasto dobrze zaplanowane - zwracają uwagę specjaliści z Colliers International. Duża ilość zieleni, w tym na dachach budynków, zwarta tkanka miejska zaprojektowana jako naturalna siłownia oraz proekologiczny transport decydują o zdrowiu mieszkańców, nie tylko w fizycznym, ale i psychicznym oraz społecznym aspekcie.
W miastach mieszka obecnie ponad połowa ludzkości, a według szacunków ONZ w 2050 roku wskaźnik ten wzrośnie do 3/4. Biorąc pod uwagę dane demograficzne oraz zmiany klimatyczne niezwykle dużego znaczenia nabiera takie kształtowanie przestrzeni, aby pozytywnie wpływała ona na nasze zdrowie. Wymaga to skrupulatnie przygotowywanej strategii, mającej na celu poprawę warunków życia mieszkańców i obejmującej działania m.in. na rzecz ekologii, edukacji, profilaktyki oraz odpowiedzialnego planowania przestrzennego.
Jednym z najprostszych przepisów na zdrowe miasto jest duża ilość zieleni. Jak dowodzą badania, przebywanie wśród zieleni poprawia nastrój i redukuje stres. Dr inż. Marzena Suchocka z Katedry Architektury Krajobrazu SGGW zwraca uwagę, że ludzie nie zdają sobie sprawy z faktu, że dorosłe drzewo w pobliżu miejsca zamieszkania to nie tylko walor estetyczny, ale przede wszystkim inwestycja we własne zdrowie psychiczne i fizyczne, ochrona przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi, takimi jak upał, deszcz czy wichury, a także realna oszczędność w kosztach energii.
W Europie Zachodniej już od lat 60. oblicza się korzyści z obecności drzew w miejskich ekosystemach oraz wartość odtworzeniową drzewa. Np. w Berlinie władze miejskie prowadzą długofalową strategię zarządzania w tym zakresie; każde drzewo ma tam swoją kartę ewidencyjną, w której notuje się informacje o jego stanie i historii, m.in. o dacie posadzenia czy przebytych chorobach. W ub.r. władze Mediolanu ogłosiły plan posadzenia 3 milionów drzew. Paryż postawił na rośliny na budynkach – w planach jest zazielenienie około 100 ha dachów i ścian do końca przyszłego roku. Jedna trzecia tej powierzchni ma być przeznaczona pod miejskie uprawy warzyw i owoców. W Lyonie powstaje pierwszy park antyalergiczny - Parc Zénith. Samorządy nie zawsze są w stanie udźwignąć tak ambitne plany, dlatego władze Nowego Jorku do współpracy przy swoim programie MilionTreesNYC zaangażowały również mieszkańców, organizacje pozarządowe i prywatnych inwestorów.
Andrzej Gutowski, dyrektor ds. certyfikacji zielonych budynków w Colliers International, zwraca uwagę, że zdrowe i zielone miasto wbrew pozorom nie oznacza miasta luźno zabudowanego. Jest wręcz przeciwnie; im bardziej zwarta tkanka miejska, tym lepszy dostęp do rozmaitych udogodnień, transportu publicznego, ścieżek rowerowych, przestrzeni publicznych czy opieki medycznej. Zwarta zabudowa pozwala na ograniczenie ingerencji w tereny czynne ekologicznie, powstrzymując powierzchniowe rozrastanie się miast. Wyrównywanie szans różnych grup społecznych polega na zapewnieniu możliwości korzystania z podstawowych usług w obrębie każdego osiedla czy dzielnicy – ich niedobór może pogłębiać procesy wykluczenia społecznego.
Istnienie w granicach ośrodków miejskich rozległych, niezagospodarowanych terenów o niskim zagęszczeniu zabudowy może mieć poważne konsekwencje ekonomiczne, środowiskowe i społeczne. Rozproszona zabudowa wydłuża czas spędzany w środkach komunikacji, skłania do częstych podróży samochodem i zwiększa prawdopodobieństwo, że mieszkańcy zrezygnują z części aktywności związanych z potrzebą dłuższego dojazdu.
Według Doroty Wysokińskej-Kuzdry, przewodniczącej polskiego oddziału Urban Land Institute, coraz częściej przestrzeń miejska jest celowo projektowana w taki sposób, aby funkcjonowała jak naturalna siłownia i motywowała nas do regularnego poruszania się. W tym celu rozmieszcza się różne funkcje w niewielkich odległościach, które można przejść pieszo w 10-15 minut bez konieczności angażowania samochodu czy nawet komunikacji miejskiej. Przykładowo Melbourne postawiło sobie za cel to, aby zapewnić wszystkim swoim mieszkańcom dostęp do miejsc pracy, szkół i opieki zdrowotnej w odległości nie większej niż 20 minut od domu – mierzonej jako czas, w którym dojdziemy pieszo, na rowerze lub komunikacją miejską.
Lokalne władze starają się również o poprawę estetyki krajobrazu miejskiego, tak aby zachęcał do spacerów czy podróży rowerem. Przykładem może być metamorfoza ulicy Świętokrzyskiej w Warszawie po ukończeniu budowy centralnego odcinka II linii metra. Usunięcie samochodów z chodników, zwiększenie przestrzeni dla pieszych i rowerzystów kosztem jezdni oraz posadzenie szpalerów drzew sprawiły, że ta ponura śródmiejska arteria stała się chętnie uczęszczanym traktem spacerowym.
Nie sposób mówić o budowaniu zdrowego miasta bez mądrego planowania transportu - podkreslają specjaliści z Colliers. Jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla ludzkiego zdrowia w XXI wieku – smog – w dużych miastach generowany jest w znacznej mierze przez samochody. Jednym z najbardziej wyrazistych przykładów proekologicznej polityki miejskiej jest Paryż. Tamtejsza mer w walce o czystsze powietrze wprowadziła zakaz wjazdu do miasta aut z silnikiem diesla wyprodukowanych przed 2005 rokiem oraz wszystkich aut, które zjechały z taśmy produkcyjnej przed rokiem 1997. Do 2030 roku ma on objąć wszystkie samochody z silnikami spalinowymi. W parze z ograniczeniami ruchu idą też zmiany przestrzenne – liczne ulice w centrum francuskiej stolicy zostały zamienione w plaże i miejsca sportowo-rekreacyjne, mające zachęcać mieszkańców do aktywnego spędzania czasu i sprzyjać kształtowaniu zdrowych nawyków.
Colliers International to globalna firma oferująca usługi na rynku nieruchomości oraz zarządzanie inwestycyjne. Posiada biura w 68 krajach; w Polsce - w sześciu największych miastach.
Coraz mniejsze miasta w Polsce decydują się na uruchomienie systemu wypożyczania rowerów (tzw. system roweru publicznego). W ostatnich dniach ruszył on w Strzegomiu i gminie Komorniki.
W Strzegomiu w ramach miejskiego systemu wypożyczania rowerów do dyspozycji jest 48 bicykli zlokalizowanych w 7 punktach. Zaś w gminie Komorniki - 20 rowerów w dwóch stacjach, usytuowanych w miejscowości Plewiska.
W Strzegomiu system roweru publicznego będzie funkcjonował do 15 listopada 2019 r. , a w latach kolejnych od 15 kwietnia do 15 listopada. W gminie Komorniki - w tym roku od 1 lipca do końca listopada, a w następnych latach od 1 marca do końca listopada.
Opłata za wypożyczenie roweru w Strzegomiu wynosi 1,5 zł za każde rozpoczęte 30 minut użytkowania, jednak nie więcej jednak niż 9 zł za dzień. Czyli po 3 godzinach system zakończy naliczanie opłat. Z roweru można korzystać przez całą dobę, następnie system zacznie naliczać opłatę jak za kolejne wypożyczenie.
Aby wypożyczyć rower, należy skorzystać ze specjalnej aplikacji Geovelo, którą należy pobrać na telefon. Aplikacja umożliwia m.in. wypożyczenie roweru poprzez skanowanie kodu QR. Rowerem można poruszać się w granicach administracyjnych gminy Strzegom. Zwrotu jednośladu dokonuje się na jednej z siedmiu stacji.
Instrukcja uruchomienia roweru znajduje się na każdym rowerze. Pomoc w wypożyczeniu można uzyskać również w Urzędzie Miejskim w Strzegomiu (w godzinach pracy UM) lub w tamtejszym Biurze Obsługi Roweru Publicznego. Do tego biura lub bezpośrednio przez aplikację GeoVelo można zgłaszać ewentualne usterki lub awarie.
Komornicki System Rowerowy (KSR) w gminie Komorniki zintegrowany jest z systemem rowerów miejskich funkcjonującym w Poznaniu oraz w Luboniu. Oznacza to, że wypożyczone w Plewiskach rowery będzie można zwracać na stacjach w Luboniu i Poznaniu oraz odwrotnie – rowery wypożyczone w Luboniu czy Poznaniu będzie można zwracać na stacjach w Plewiskach.
Aby korzystać z Komornickiego Systemu Rowerowego wystarczy mieć aktywne konto w systemie. Można wykorzystać już istniejące lub założyć nowe poprzez stronę internetową www.komornickirower.pl, aplikację mobilną lub terminal stacji rowerowej. Należy również wpłacić co najmniej 20 złotych opłaty inicjalnej. Opłata ta podlega zwrotowi z chwilą wyrejestrowania użytkownika z systemu, o ile wcześniej nie została wykorzystana na przejazdy. Po zaksięgowaniu wpłaty możliwe jest już dokonywanie wypożyczeń. Ważne: konto użytkownika jest aktywne (umożliwia wynajmy) tylko wtedy, gdy znajduje się na nim co najmniej 20 zł.
Pierwsze 20 minut każdego wypożyczenia w gminie Komorniki będzie bezpłatne. Pozostały czas będzie opłacany wg cennika.
Z okazji 100-lecia powołania Policji Państwowej włodawscy policjanci obchodzili swoje Święto. Uroczysta zbiórka była okazją do przekazania życzeń, podziękowań, wyróżnień awansów i odznaczeń za tą zaszczytną chociaż często pełną wyrzeczeń służbę.
Z okazji 100-lecia powołania Policji Państwowej w środę 17 lipca włodawscy policjanci obchodzili swoje Święto. O godz. 12:00 w Kościele pod wezwaniem Św. Ludwika we Włodawie w intencji pracowników Policji oraz policjantów – zarówno pozostających w czynnej służbie, emerytów, zmarłych policjantów oraz rodzin policyjnych odprawiona została uroczysta msza święta. Po mszy świętej w Sali Konferencyjnej Urzędu Miejskiego we Włodawie odbyła się uroczysta zbiórka, na której wręczono akty nominacyjne na wyższe stopnie policyjne, odznaczenia i wyróżnienia.
W uroczystości udział wzięli Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie insp. Mariusz Siegieda oraz m.in. reprezentujący Wojewodę Lubelskiego - Pan Andrzej Odyniec - Dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego, Pan Sebastian Trojak - Członek Zarządu Województwa Lubelskiego, Starosta Powiatu Włodawskiego Pan Andrzej Romańczuk, Burmistrz Miasta Włodawy Pan Wiesław Muszyński, wójtowie gmin, przedstawiciele służb mundurowych z powiatu włodawskiego, przedstawiciele duchowieństwa oraz władz i instytucji współpracujących z Policją, policjanci, pracownicy, emeryci policyjni oraz członkowie rodzin. Uroczystości uświetniła włodawska orkiestra dęta, która poprowadziła uczestników uroczystości z kościoła na miejsce zbiórki.
Podczas uroczystości Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie insp. Mariusz Siegieda wręczył akty mianowania na wyższe stopnie służbowe. W tym roku na wyższe stopnie awansowało: w korpusie oficerów 2 policjantów, w korpusie aspirantów 6 policjantów, w korpusie podoficerów – 10 policjantów oraz w korpusie szeregowych 4 policjantów. Za wyróżniające wykonywanie obowiązków służbowych Komendant Główny Policji i Komendant Wojewódzki Policji w Lublinie wyróżnił nagrodami motywacyjnymi 9 policjantów i 4 pracowników Policji.
Obchody 100-lecia powołania Policji Państwowej były okazją do przekazania życzeń i podziękowań. W wygłaszanych przemówieniach zaproszeni goście wyrażali swoje uznanie włodawskiej Policji i życzyli sukcesów w dalszej służbie na rzecz utrzymania bezpieczeństwa na terenie powiatu włodawskiego a po zakończeniu zbiórki uczestnicy uroczystości mieli okazję obejrzeć wystawę dotyczącą historii Policji Państwowej.
Apelujemy o mądre zmiany w projekcie rewitalizacji starego rynku. Zamiast unicestwiać zielone skwery i drzewa na rzecz betonowej kostki, zadbajmy o zieleń podkreślając nie tylko jej walory estetyczne, ale również i przede wszystkim funkcje społeczne, rekreacyjne, ekologiczne i ekonomiczne.
Poniżej pełen tekst listu. _____________________________________
Pan Wiesław Muszyński Burmistrz Włodawy
Szanowny Panie Burmistrzu,
Wierzymy, że dobro mieszkańców jest dla Pana najważniejsze, zaś wygląd naszego miasta z pewnością leży Panu na sercu. Jego niepowtarzalny klimat w ogromnej mierze tworzą drzewa i wciąż jeszcze zielone centrum wokół zabytkowego Czworoboku czy uroczy park koło cerkwi z historycznymi kasztanami w roli głównej.
Zarówno my mieszkańcy, jak i turyści możemy cieszyć się około 2500 m² trawników na placach wokół starego rynku z rosnącymi na nich dorodnymi krzewami oraz małymi i dużymi drzewami. Drzewami, które dostrzegł i opisał w swojej książce Droga 816 przyrodnik, podróżnik i literat, Michał Książek. O włodawskich kasztanowcach napisał tak:
Kasztanowce rosły cicho. Żadne miasto nie ma tylu w centrum co Włodawa. Wokół Czworoboku pyszni się ich ze dwadzieścia (...) Kolejne siedem kasztanowców rośnie przed cerkwią, a równo piętnaście w parku obok.
Dlatego zwracamy się z apelem o powstrzymanie planów unicestwienia zielonych skwerów i starodrzewia na rzecz pokrycia placu wokół Czworoboku betonową kostką z elementami małej architektury. Potrzebujemy mądrych zmian w projekcie rewitalizacji, które uwzględnią istniejącą już zieleń, podkreślając nie tylko jej walory estetyczne, ale również i przede wszystkim funkcje społeczne, rekreacyjne, ekologiczne i ekonomiczne.
Niewątpliwie zmiany w obrębie starego rynku oraz remont zabytkowych murów Czworoboku są nam potrzebne, jednak trudno zgodzić się z projektem rewitalizacji, czyli przywracania do życia obszarów zdegradowanych, który pozbawia nas zieleńców z rozległymi trawnikami, rosnącymi tam krzewami oraz większości wysokich drzew.
Nie tak dawno doświadczyliśmy fali długotrwałych upałów i z pewnością pamięta Pan, jak ciężko było je znieść. Wycięcie drzew i krzewów tylko pogorszy sytuację pracujących, mieszkających i wypoczywających tam ludzi. Postawienie fontann, symbolicznych hydrantów i nieliczne nasadzenia młodych drzewek (częściowo w donicach!) nie uchroni nas w trakcie upałów.
Z pewnością pamięta Pan też, jak w poprzednim roku przez cały miesiąc we Włodawie nie spadła ani jedna kropla deszczu. W tym roku dotknęły już nas wielodniowe susze. W związku z tym wysychają rośliny i często usychają młode, nowo posadzone drzewa, a jedynie te które rosną wiele lat dają sobie radę same.
Potrzebujemy więcej zieleni, a nie betonu. Potrzebujemy mądrych projektów tworzonych z myślą o ludziach i ich potrzebach, uwzględniających istniejącą już zieleń, miejsce i warunki oraz nadchodzący wielkimi krokami kryzys klimatyczny. Potrzebujemy dużych drzew, które przetrwają długotrwałe susze. To duże drzewa dają nam cień i ochłodę, oczyszczają powietrze z toksycznych substancji, tłumią hałas, gromadzą i filtrują wodę.
Planowana rewitalizacja Czworoboku z dostępnych nam informacji to prawie 9-cio milionowe wydatki gminy z niespełna 7-mio milionowym dofinansowaniem i 2-oma milionami złotych, które należy pokryć ze środków lokalnych podatników, czyli naszych, mieszkańców miasta. To znaczące dodatkowe wydatki obok wielu innych rosnących bieżących kosztów funkcjonowania miasta, w których mamy wspólnie partycypować. To spora pożyczka i działania na lata, których wartość inwestycyjną nie sposób mieszkańcom ocenić, nie mówiąc o długoterminowym potencjale zwrotu. Brakuje nam przejrzystej, spójnej i kompletnej informacji projektowej. Dezinformacja, brak wizualizacji czy infografik dotyczących kosztów projektu wprowadzają zamęt wśród mieszkańców miasta i zaniepokojenie o racjonalność i społeczną użyteczność planowanych zmian.
Ponad 70-cio procentowe dofinansowanie rewitalizacji miasta to niepowtarzalna szansa dla Włodawy, ale też ogromna odpowiedzialność za wielomilionowy projekt i wydatki z kieszeni podatników dość ubogiego regionu kraju. Nie można takich środków roztrwonić na być może niedostatecznie przemyślany projekt, którego użyteczność społeczna, ekonomiczna czy promocyjna jest mocno nieczytelna zaś koszty utrzymania planowanych inwestycji nieznane.
Włodawa jest miastem, które może stać się dobrym przykładem dla innych. Takim, które postawi na zieleń i wyróżniające się, przemyślane zagospodarowanie urbanistyczne, a nie na beton i wykładanie kostką miejskich placów. Które nie tylko zachowa unikalny multikulturowy charakter wraz z wartościową, zastaną zielenią, uwzględniając ją w planach zmian, ale również zainwestuje w jej rozwój, zieleńce czy miejskie łąki. Tak coraz częściej robią większe miasta w kraju - spójnie z międzynarodową praktyką mądrego zagospodarowania obszarów miejskich.
To nie jest pora na wycinanie drzew i betonowanie trawników. Wręcz przeciwnie, jest to czas na ich ratowanie i sadzenie nowych. Wierzymy, że podejmie Pan słuszne decyzje i działania w trosce o nasze miasto i wspólne dobro jego mieszkańców.
Nasz apel kierujemy również do wszystkich radnych Rady Miejskiej we Włodawie.
W imieniu przedstawicieli lokalnych inicjatyw społecznych oraz wszystkich sygnatariuszy tego apelu - mieszkańców i sympatyków Włodawy,
Edyta Gałan, Inicjatywa Lokalna Między Drzewami Konrad Smoliński, Inicjatywa LWL _____________________________________ Jeśli chcesz wesprzeć nasz apel >> podpisz go tutaj
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej