Za podrobienie i przerobienie dowodu rejestracyjnego odpowie 39–letni ob. Ukrainy, który w poniedziałek chciał wyrejestrować pojazd w Starostwie Powiatowym we Włodawie. Mężczyzna został zatrzymany przez włodawskich policjantów. Teraz grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Dyżurny z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie otrzymał zgłoszenie od jednego z pracowników Starostwa Powiatowego we Włodawie, Okazało się, że mężczyzna chciał wyrejestrować pojazd posługując się fałszywymi dokumentami w postaci dowodu rejestracyjnego oraz dokumentu notarialnego.
Dzięki czujności pracowników urzędu 39-latek został zatrzymany. Wczoraj podczas przesłuchania tłumaczył się, że szybciej chciał użytkować nabyty pojazd. Obywatel Ukrainy przyznał się do popełnionego czynu i poddał dobrowolnie karze.
Gmina Stary Brus - zwycięża PiS zdobywa 610 głosów, drugie miejsce PSL 157 głosów, trzecie POKO 58 głosów zanosiło
się na remis z SLD.
Urszulin
Głosy:
Gmina Urszulin - zwycięża PiS zdobywa 1140 głosów, drugie miejsce PSL 342 głosów, trzecie POKO 166 głosów.
Wola Uhruska
Głosy:
Gmina Wola Uhruska - zwycięża PiS zdobywa 878 głosów, drugie miejsce PSL 294 głosy, trzecie POKO 209 głosów.
Wyryki
Głosy:
Gmina Wyryki - zwycięża PiS zdobywa 587 głosów, drugie miejsce PSL 213 głosów, trzecie POKO 95 głosów.
Podsuwmowanie całości wyników
Głosy:
W powiecie Włodawa wybory do Sejmu RP w 2019 roku wygrywa z miażdżącą przewagą Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 8 731 głosów. Pierwsze miejsce zajmuje partia rządzącą PiS, a za nią, długo ….. długo nic i pojawia się PSL z wynikiem 2978 oraz POKO z 2 380. Przepaść dzieląca zwycięzcę, do reszty peletonu w powiecie Włodawa to prawie 6000 głosów. Przepaść tę równie dobrze widać w skali mikro na przykładzie preferencjach wyborczych zawartych w wynikach w mieście i gminie Włodawa oraz gminie Urszulin. Mamy tam blisko 1000 punktów/głosów różnicy, między PiS, a PSL czy POKO.
Kolejna przepaść dzieli kandydata POKO Krzysztof Grabczuk - obecnie wiceprzewodniczącego rady nadzorczej włodawskiej spółki komunalnej MPGK we Włodawie, który to zdobywa w całym okręgu wyborczym wyborczym nr 7 Chełm aż 15 452 głosy. Jest to kolosalna przewaga nad drugi kandydatem związanym z Włodawą, którym jest Mariusz Zańko z PiS. Zańko z całego okręgu uzyskuje zaledwie 3 647 głosy - różnica miedzy kandydatami ponad 10 000 głosów, gdzie PiS w samym tylko powiecie Włodawa zdobywa 8 731 głosów. Trzecie miejsce zajmuje obecny starosta włodawski Andrzej Romańczuk kandydat PSL jego wynik w okręgu to 3 205 głosów. Głosy oddane na włodawskiego kandydata PSL, bardzo przydały się w uzyskaniu mandatu posła Jarosławowi Sachajko z Kukiz’15. Sachajko to wyborczy koalicjantowi ludowców, zajmował on pierwsze miejsce na liście PSL w naszym okręgu i tylko on z tej listy dostał się do sejmu.
W internetowe wydanie tygodnika nowytydzien.pl z dnia 9 października 2019 roku czytamy, że
Czy pytanie do prezesa spółki miejskiej MPGK Włodawa o to, że kogoś zatrudnia, jest niesmaczne? Zdaniem przewodniczącej rady miejskiej radnej Szczepańskiej Joanny (ŁNS) jest takie, bo nikt nie zapyta np. dyrektora szkoły czy kogoś zatrudnił i po co. ???
– Po instalacji nowych kotłów ceny na pewno nie pójdą w górę, a nawet prorokuję, że będzie obniżka. Wzrost kosztów za ogrzewanie będzie na tym samym poziomie lub nawet niżej - zapewniał prezes Radkiewicz. Tak jednak czy inaczej, ostatnio cena ciepła ♨ poszła znów w górę ? we Włodawie - pisze nowytydzien.pl więcej w linku.
Wczoraj w niedzielę 13 października 2019 roku wybieraliśmy posłów i senatorów lub też nie wybieraliśmy, ponieważ aż blisko połowa uprawnionych do głosowania wyborców nie brała udziału w wyborach. Najwyższą frekwencja odnotowano w gminie Urszulin, najniższą w gminie Wyryki. Liczba wszystkich uprawnionych obywateli do głosowania w powiecie włodawskim to 31 595, w tym miasto 10 821, wieś 20 773. Frekwencja wyborcza w powiecie wyniosła 53,13%, oddano 16 523 ważnych głosów.
Arytmetyka wyborcza przewiduje, że w najbliższym czasie zwolni się miejsce we włodawskiej spółce komunalnej. Krzysztof Grabczuk odpływa do stolic, a my już niebawem poznamy starego - nowego wiceprzewodniczącego rady nadzorczej MPGK'u z ramienia SLD. Królem zmarnowanych głosów w naszym regionie, jest PSL. Oto z listy wyborczej ludowców w okręgu nr 7 Chełm do sejmu dostaje się SACHAJKO Jarosław z Kukiz'15 koalicjant ludowców w tych wyborach. Jarosław Sachajko otrzymał w sumie 10 651 głosów, w tym zaledwie 203 głosy od mieszkańców naszego powiatu. Więc wszyscy którzy głosowali na PSL w tym i na starostę Andrzeja Romańczukaz z PSL, ostatecznie wsparli ugrupowanie Pawła Kukiza. Kolejną wartą odnotowania ciekawostką jest, to że PiS wprowadza do sejmu posłankę o nazwisku STRZAŁKA Beata Małgorzata, której wystarczyło zaledwie 7 785 głosów, aby otrzymać mandat posła.
Podsumowując. Mieszkańcy Włodawy i powiatu, nie zasługują na posła! Zmarnowali jedyna poważną okazję, która im się trafiła pierwszy raz od 30 lata. Czyżby wyziewy poleskich błot zaczadziły umysły mieszkańców? Szansa była, kandydat był, matematyka nie kłamie - ale to zostało zmarnowane i dziś zamiast posła z Włodawy mamy posła z Chełma - brawo WY!
Przesłanie do lokalnych politykierów - Wam gęsi szczać nad Bug prowadzać, a nie politykę robić!
Aby zobaczyć szczegółowe wyniki dla poszczególnych gmin - kliknij w obrazek wyżej.
15 października we wtorek, tuż po Dniu Edukacji Narodowej potocznie zwanym Dniem Nauczyciela rozpocznie się w szkołach strajk włoski, nauczyciele będą wykonywali tylko te czynności, które są opisane przepisami Prawa oświatowego – poinformował Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Taka decyzja to wynik ankiety przeprowadzonej przez ZNP wśród pracowników wszystkich typów szkół, placówek oświatowych i przedszkoli będących i niebędących członkami Związku. Jak podaje ZNP, anonimową ankietę w formie papierowej wypełniło 227,5 tys. osób.
Uczestnicy ankiety byli pytani m.in. o kontynuację protestu, a w przypadku odpowiedzi twierdzącej - o udział w akcji protestacyjnej. Zdaniem prawie co drugiego respondenta działania protestacyjne powinny być kontynuowane. Na pytanie „Jaka jest Pana/Pani opinia na temat działań protestacyjnych w oświacie?” 47,3 proc. respondentów odpowiedziało, że „działania protestacyjne powinny być kontynuowane”.
ZNP pytało także o udział w preferowanej formie protestu. Ponad połowa (55,3 proc.) ankietowanych wskazała na protest włoski czyli niewykonywanie pozastatutowych zadań w swojej szkole/przedszkolu/placówce. Co piąty nauczyciel był za udziałem w manifestacjach lub za wznowieniem strajku ogólnopolskiego (odpowiednio 22 proc. i 18 proc. respondentów). Z ankiety wynika, że respondenci oceniają kondycję polskiego systemu edukacji na trójkę. Taką odpowiedź w pięciostopniowej skali wskazało 47,4 proc. W oparciu o wyniku ankiety, Prezydium ZG ZNP zdecydowało o rozpoczęciu protestu włoskiego od 15 października.
Po wyborach ZNP przedstawi wniosek w sprawie utworzenia komitetu inicjatywy obywatelskiej; chcemy, by pensja zasadnicza nauczyciela dyplomowanego była równa przeciętnemu wynagrodzeniu w kraju – poinformował w środę prezes związku Sławomir Broniarz.
Już pierwszego dnia (w piątek) tysiące turystów przekroczyło most pontonowy zbudowany w Zbereżu, który połączył na 3 dni społeczności pogranicza Polski i Ukrainy oraz turystów. Tymczasowe przejście graniczne zorganizowane w ramach Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa to przede wszystkim możliwość najkrótszej drogi dotarcia do atrakcyjnego jeziora Świtaź po wschodniej stronie Bugu.
Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa 2019 były już dziesiątą i ostatnią kolejną edycją tej imprezy w Zbereżu. O przyczynach tej decyzji mówili na konferencji prasowej wspólnie – Andrzej Romańczuk - starosta włodawski i Jan Łukasik – wójt gminy Wola Uhruska.
- Niestety, mimo wielu naszych starań, konkretna decyzja w sprawie utworzenia przejścia granicznego Zbereże - Adamczuki do tej pory nie zapadła. Dlatego też uznaliśmy, że nadszedł najwyższy czas na zmiany. Skoro więc Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże - Adamczuki, pomimo bardzo wielkiego zainteresowania, nie przyczyniły się do decyzji o utworzeniu przejścia granicznego postanowiliśmy w roku bieżącym zorganizować je po raz ostatni. Mamy nadzieję, że organizacja po raz ostatni Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże - Adamczuki odbije się dużo większym echem aniżeli ich powielanie w kolejnych latach. Być może echo to z upływem czasu będzie coraz słabsze, ale z pewnością nikt nie będzie mógł powiedzieć, że w tym miejscu przejście graniczne jest nikomu niepotrzebne. W naszej ocenie jest ono o wiele bardziej potrzebne niż niektóre z przejść ostatnio tworzonych. Wyrażamy nadzieję, że wcześniej, czy później w tym miejscu przejście drogowe powstanie, bo taką potrzebę również wyrażają tysiące osób zainteresowanych przekraczaniem polsko-ukraińskiej granicy w tym miejscu, aby obcować z przyrodą Polesia i korzystać z oferty turystycznej Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego z jez. Białym oraz Pojezierza Szackiego z jez. Świtaź na czele. Jesteśmy przekonani, że jest możliwe znalezienie takich rozwiązań technicznych, budowlanych i technologicznych, które pozwolą pogodzić budowę mostu oraz infrastruktury granicznej z uwarunkowaniami środowiskowymi i przyrodniczymi tego jakże cennego obszaru, ustanowionego przez UNESCO Międzynarodowym Rezerwatem Biosfery „Polesie Zachodnie” – mówili włodawscy samorządowcy.
Dzięki otwarciu na Wschód turyści mieli możliwość zobaczenia Ukrainy z Szackim Parkiem Narodowym. W Zbereżu można było przejść (za okazaniem paszportu) na Ukrainę. Tegoroczne EDD rozpoczęły się tradycyjnie od przecięcia wstęgi na moście pontonowym na Bugu w piątek o godz. 9. Dokonali tego wspólnie starostowie: włodawski i starosta szacki, gubernator wołyński, wicewojewoda lubelski i wicemarszałek województwa lubelskiego. Było też tradycyjne łamanie się chlebem.
Prawdziwą atrakcją dla rzesz turystów z Polski było jezioro Świtaź obok Szacka. Włodawianie tłumnie pojechali kąpać się w tym dwadzieścia razy większym od Jeziora Białego akwenie. Chwalili czystość jeziora, narzekali jednak na jakość drogi dojazdowej. EDD’19 zaowocowały również licznymi wydarzeniami sportowymi, kulturalnymi i naukowymi. Były biegi, rajdy, spływy i zawody sportowe, w tym transgraniczny bieg na morderczej trasie Zbereże – Świtaź - Zbereże. Dla wielu Polaków jednak zakupy były bardzo ważne po tamtej stronie rzeki. Kupowano zwłaszcza papierosy, słodycze i alkohol.
Spotkani przez nas turyści nie kryli zadowolenia z otwarcia tego przejścia. Wielu bardzo ubolewało, że to po raz ostatni.
Liczba przekroczeń granicy podczas dziesięciu edycji EDD Zbereże - Adamczuki: 7-8 sierpnia 2010 r. (dwa dni) – ponad 6,6 tys. odpraw granicznych 4-7 sierpnia 2011 r. (cztery dni) – ponad 21 tys. odpraw granicznych 9-12 sierpnia 2012 r. (cztery dni) – ponad 21 tys. odpraw granicznych 9-15 sierpnia 2013 r. (siedem dni) – ponad 36 tys. odpraw granicznych 7-10 sierpnia 2014 r. (cztery dni) – około 25 tys. odpraw granicznych 6-9 sierpnia 2015 r. (cztery dni) – ponad 27 tys. odpraw granicznych 11-15 sierpnia 2016 r. (pięć dni) – prawie 50 tys. odpraw granicznych 11-15 sierpnia 2017 r. (pięć dni) – ponad 43 tys. odpraw granicznych 9-12 sierpnia 2018 r. (cztery dni) – ponad 41 tys. odpraw granicznych 9-11 sierpnia 2019 r. (trzy dni) – ponad 32 tys. odpraw granicznych.
OŚWIADCZENIE Gminy Wola Uhruska w sprawie Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki
Po zakończeniu X-tej edycji Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki chcielibyśmy dokonać podsumowania naszych starań o utworzenie w tym miejscu stałego przejścia granicznego. 7 sierpnia 2010 r. po raz pierwszy Samorząd Gminy Wola Uhruska wspólnie z Powiatem Włodawskim i Rejonem Szackim przy udziale Fundacji Kultury Duchowej Pogranicza w Lublinie w tym właśnie miejscu zorganizował Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki, których jednym z głównych celów była promocja tej lokalizacji na utworzenie stałego przejścia granicznego. Pomysł jego utworzenia zrodził się jeszcze w latach 90-tych XX w., a pierwsze porozumienie pomiędzy Samorządem Gminy Wola Uhruska i Rejonem Szackim w tej sprawie zostało podpisane 3 lipca 1998 r. Porozumienie dotyczyło wspólnych działań po obu stronach granicy wspierających budowę przejścia.
W ramach Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki w ciągu 42 dni funkcjonowania tego przejścia dokonano 300 169 odpraw granicznych, co daje średnią 597 odpraw na godzinę. Dla porównania średnia liczba odpraw na godzinę na przejściu drogowym w Dorohusku wyniosła w czerwcu 2019 r. – 366. W roku bieżącym padł kolejny rekord – w ciągu 3 dni dokonano 32 386 odpraw granicznych, co daje rekordową średnią 10 795 odpraw dziennie oraz rekordową średnią wynoszącą 875 odpraw na godzinę.
Oprócz samej odprawy w ramach Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki zorganizowanych zostało z wieloma podmiotami samorządowymi, pozarządowymi oraz prywatnymi szereg wydarzeń towarzyszących, takich jak transgraniczne Biegi Polesie, Poleskie Fora Gospodarcze, Manewry BUG 2011, międzynarodowe konferencje „Nasze Polesie, Nasz Bug”, Festyny i Jarmarki Nadbużańskie, zawody wędkarskie, spływy kajakowe Bugiem i rajdy rowerowe.
Niestety, mimo wielu starań, konkretna decyzja w sprawie utworzenia przejścia granicznego Zbereże-Adamczuki do tej pory nie zapadła. Dlatego też uznaliśmy, że nadszedł najwyższy czas na zmiany. Skoro więc Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki, pomimo bardzo wielkiego zainteresowania, nie przyczyniły się do decyzji o utworzeniu przejścia granicznego, postanowiliśmy w roku bieżącym zorganizować je po raz ostatni. Mamy nadzieję, że organizacja po raz ostatni Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki wzbudzi większą refleksję aniżeli ich powielanie w kolejnych latach.
Chcielibyśmy również w tym miejscu gorąco podziękować wszystkim służbom, instytucjom, samorządom i organizacjom pozarządowym, dzięki którym możliwe było zorganizowanie wszystkich, a w tym 10 edycji Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki. Nie sposób wymienić wszystkich instytucji i organizacji, ale niech nam będzie wolno szczególne słowa podziękowania skierować do Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie i jego placówek w Zbereżu i w Woli Uhruskiej, Administracji Skarbowej w Lublinie z Urzędem Celno-Skarbowym w Białej Podlaskiej, do służb granicznych Ukrainy, do 1 Batalionu Drogowo-Mostowego w Dęblinie, Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie, Państwowej Straży Pożarnej i Policji, Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Lublinie, do Fundacji Kultury Duchowej Pogranicza w Lublinie Wspólnoty Gruntowej Wsi Zbereże, Instytutu Studiów Migracyjnych w Gliwicach, Jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej z Woli Uhruskiej, Uhruska, Siedliszcza, Piask i Zbereża oraz mediom, które corocznie przekazywały informacje o tym przedsięwzięciu. Dziękujemy również wszystkim pozostałym Organizacjom i Osobom, które wspierały organizację tej imprezy.
Z poważaniem Wójt Gminy Wola Uhruska /-/ Jan Łukasik
Wola Uhruska, 12 sierpnia 2019 r.
/ź/ wolauhruska.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Tak jak zapowiadaliśmy, dzisiaj /w środę 22-09-2019 - przyp. red./ o godz.12 odbyło się spotkanie Burmistrza Miasta Wiesława Muszyńskiego oraz Sekretarza Miasta, Krzysztofa Małeckiego i inicjatorów apelu w sprawie rewitalizacji Czworoboku - Edyty Gałan i Renaty Szymańczuk z Inicjatywy Lokalnej Między Drzewami, Konrada Smolińskiego z Inicjatywy LWL oraz. Cieszymy się, że udało nam się nawiązać dialog w tak ważnej dla wszystkich mieszkańców i sympatyków Włodawy sprawie.
Podczas spotkania omówiliśmy możliwe zmiany w projekcie, realne perspektywy na uratowanie obecnie istniejącej zieleni oraz transparentność i czytelność informacji projektowej, które są przedmiotem apelu do Burmistrza i radnych.
Mamy nadzieję, że udało nam się skutecznie rozwiać niefortunne nieporozumienia, wyjaśnić nasze stanowiska i wspólnie pochylić się nad budzącymi najwięcej wątpliwości kwestiami, które stały się w ostatnich tygodniach przedmiotem gorącej debaty publicznej.
Burmistrz zamierza walczyć o każde drzewo i jak największą ilość istniejących wokół Czworoboku zieleńców. Wierzymy, że obecny kształt zieleni może zostać zachowany bez ryzyka utraty dofinansowania projektu a być może nawet uda się, przy konstruktywnym dialogu z udziałem ekspertów i poparciu mieszkańców, tak dostosować projekt aby był on znacznie lepszy i bardziej przyjazny dla nas wszystkich niż ten obecnie proponowany. Pan Burmistrz podkreślił też, że nie będziemy sadzić drzew w donicach. Ten trend do Włodawy nie dotrze.
Nasz apel do Burmistrza oraz wcześniejsze działania w temacie włodawskich drzew przyciągnęły dużą uwagę mediów. Spotkały się również ze sporym zainteresowaniem miejskich aktywistów w całej Polsce oraz ekspertów od zieleni i projektowania. Efektem tego są deklaracje wsparcia podczas dalszych rozmów w celu znalezienia optymalnych rozwiązań sprzyjających mieszkańcom i naszemu miastu.
Chcielibyśmy aby ich głos został wysłuchany i wybrzmiał podczas kolejnego spotkania w szerszym gronie, do którego zaprasza nas wszystkich Burmistrz. Jego termin zależy od dostępności kompletnej dokumentacji projektowej, która umożliwi szczegółowe rozpoznanie tematu i pozwoli na merytoryczną i konstruktywną dyskusję. Złożyliśmy już odpowiedni wniosek w tej sprawie.
Panie Burmistrzu, ma Pan nasze wsparcie. Zaufajmy sobie. Zaufajmy w dobre intencje i zatrzymajmy wspólnie betonową mentalność. Zmieńmy betonową rewitalizację w przyjazną i użyteczną zieloną adaptację.
Włodawa to nasze miasto. Miasto, które może już wkrótce stać się jaskółką nadchodzących zmian i prekursorem nowego myślenia o zagospodarowaniu przestrzennym. Wzorem debetonizacji. Miastem, które nie tylko zachowa unikalny multikulturowy charakter wraz z wartościową, zastaną zielenią, uwzględniając ją w planach zmian, ale również zainwestuje w jej rozwój.
/ź/ fb.me/re-vitae-włodawa, foto: archiwum
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
W pierwszych słowach chcę podziękować za wspólną troskę o naszą Włodawę, o jej unikalny charakter, o przestrzeń, w której wszyscy żyjemy i w której będą żyły kolejne pokolenia. Od początku pełnienia funkcji burmistrza przyświecał mi jeden cel, zachowanie tego co najlepsze i tworzenie nowej jakości życia w naszym mieście. Rozumiem Państwa zaangażowanie w ochronę przyrody. Jestem ostatnią osobą, której można zarzucić brak dobrej woli. Wszystkie największe inwestycje: wymiana całego oświetlenia w mieście na ledowe, termomodernizacja starych budynków socjalnych, montaż odnawialnych źródeł energii czy nasz własny w pełni profesjonalny system pomiaru zanieczyszczeń, mają jeden cel – ochronę przyrody przez ograniczenie szkodliwej emisji gazów cieplarnianych, w tym dwutlenku węgla.
Chciałbym Państwa także poinformować, że co roku wydaję kilkadziesiąt negatywnych decyzji o wycince drzew w naszym mieście, każdego roku dokonujemy ponad 100 nowych nasadzeń na terenie całego miasta. Nikt nie może zarzucić mi masowych wycinek drzew, jak to niegdyś bywało, choćby przy Al. Piłsudskiego.
Dlatego pragnę wyraźnie podkreślić, że nie zgadzam się z treścią listu otwartego, która pomija wiele faktów i zawiera przekłamania, celowo budując nieprawdziwy obraz rewitalizacji.
4 LATA KONSULTACJI SPOŁECZNYCH
Projekt na rewitalizację włodawskiego rynku pojawił się już 6 lat temu w 2013 roku. Wtedy w ramach tworzenia Włodawskiego Obszaru Funkcjonalnego zdecydowano, że historyczny zaniedbany rynek, miejsce o ogromnych możliwościach, powinien zostać przebudowany, by wzorem innych miast stał się prawdziwym centrum życia miasta.
Na przełomie 2013 i 2014 roku odbyły się PIERWSZE konsultacje społeczne, gdzie wszyscy mieszkańcy mogli składać uwagi i wnioski ze swoimi pomysłami na funkcje jakie ma pełnić rynek po rewitalizacji. Miasto informowało o tym w prasie i na swojej stronie, odbyły się trzy otwarte spotkania, zaproszenia były również do wysyłania swoich propozycji także drogą internetową.
W 2016 i 2017 roku gdy tworzyliśmy Program Rewitalizacji całego miasta, niezbędny dokument do ubiegania się o jakiekolwiek finansowanie, odbyły się TRZECIE konsultacje społeczne, w ramach których zorganizowaliśmy cztery otwarte spotkania i po raz kolejny przyjmowaliśmy wnioski i uwagi w dowolnej formie.
Pod koniec 2017 roku gdy wpłynęły nowe wnioski od przedsiębiorców dokonaliśmy aktualizacji Programu Rewitalizacji i ponownie zakończyliśmy je konsultacjami społecznymi, już CZWARTYMI.
W ostatnich latach zorganizowano zatem wszystkie możliwe formy konsultacji. Uczestniczyli w nich mieszkańcy, przedsiębiorcy, przedstawiciele organizacji pozarządowych i instytucji. Wszyscy, którzy chcieli w nich uczestniczyć.
W żadnym z tych spotkań nie braliście Państwo udziału. Nie zgłaszaliście swoich uwag. Dlaczego ? Dlaczego dzisiaj uważacie że wasz głos jest ważniejszy niż głos osób uczestniczących w konsultacjach ? Myślę, że uczciwość nakazuje by Państwo odpowiedzieli na te pytania.
Znacie mnie dobrze. Jestem otwarty na rozmowę z mieszkańcami. Codziennie mój gabinet odwiedza wiele osób, które zgłaszają mi swoje problemy. Funkcję burmistrza traktuję jako służbę, dlatego też nie stronię od rozmów z mieszkańcami również poza urzędem. Dlatego dziwi mnie, że zamiast spotkania, normalnej uczciwej rozmowy – kilka osób wybrało protest, budując atmosferę konfliktu. Tak się nie robi, to nieuczciwe.
Dlaczego zamiast dialogu wybrali konfrontację z wykorzystaniem lokalnych a nawet ogólnopolskich mediów? Taka postawa autorów listu utrudnia merytoryczną dyskusję i tworzy fałszywy obraz Włodawy. Sugeruje bowiem, że nasze miasto jest miejscem gdzie nie dba się o przyrodę, a władze nie słuchają głosu mieszkańców. Na takie przedstawianie sprawy nigdy nie będzie mojej zgody.
ZAWARTO WIELE PRZEKŁAMAŃ
Po pierwsze, budynek czworoboku, jak i otaczające go kamienice są własnością prywatną, wspólnot mieszkaniowych oraz Skarbu Państwa (dotyczy Urzędu Skarbowego). Tam samorząd inwestować nie może.
Po drugie, projekt „Rewitalizacji Włodawy” składa się z czterech inwestycji, trzech miasta (rynek wewnątrz i wokół czworoboku, park przy cerkwi, monitoring miejski) i jednej powiatu (centrum usług społecznych na terenie dawnej jednostki wojskowej). Na jego realizację pozyskaliśmy aż 95% dofinansowania, co jest ewenementem w historii miasta. Cała jego wartość to dzisiaj 20 milionów złotych. Jest to więc największa inwestycja w historii miasta dofinansowana ze środków europejskich, tak bardzo oczekiwana przez mieszkańców.
Po trzecie, od 2014 roku w lokalnej prasie pojawiło się kilkadziesiąt artykułów mówiących o rewitalizacji, relacjonowano każdy jej etap, także na naszej stronie internetowej czy w mediach społecznościowych.
REWITALIZACJA NIEZBĘDNA
Od lat, MY wszyscy mieszkańcy mówimy o czworoboku, o potrzebie stworzenia tu prawdziwego klimatycznego centrum miasta, tak jak ma to miejsce w wielu miastach europejskich. Dzisiaj zamiast tętniących życiem kafejek widzimy zamknięte lokale, zamiast wystaw plenerowych, wydarzeń kulturalnych czy świątecznych jarmarków – betonową płytę przy pomniku czy pusty bezużyteczny plac wewnątrz. Jestem przekonany, że również tereny zieleni wymagają uporządkowania i właśnie rewitalizacji, której elementem jest również estetyka. Dzisiaj są zaniedbane i nieuporządkowane. W znacznej mierze nie spełniają swojej funkcji i nie są miejscem wypoczynku.
Proszę również pamiętać, że kwestia uporządkowania drzewostanu na terenie czworoboku odbędzie się zgodnie z decyzją konserwatora zabytków, do której inwestor musi się zastosować. Żeby uniknąć utraty dofinansowania musi być również zgodna z projektem zaakceptowanym przez Urząd Marszałkowski. Trzeba więc mieć świadomość, iż pole manewru w tym zakresie jest mocno ograniczone. Pomimo tego już od miesięcy pracujemy nad tym, aby zachować jak największą liczbę drzew w rewitalizacji rynku. Prowadzimy rozmowy i konsultacje z właściwymi instytucjami.
Po ich zakończeniu przedstawimy finalną wizualizację. Proszę zatem nie sugerować się zamieszczanymi w internecie przez aktywistów informacjami i projektami graficznymi. Nie są to oficjalne dokumenty i wprowadzają w błąd.
Dlatego ponownie zaznaczę, że warto rozmawiać, do czego zawsze zachęcam, niż wybierać drogę medialną, wywołując negatywne emocje.
Jestem przekonany, że z Państwa pomocą uda nam się znaleźć optymalne rozwiązanie, które pozwoli zarówno na realizację projektu rewitalizacji, jak również pozwoli na wycięcie jak najmniejszej ilości drzew.
Zaufajmy sobie nawzajem.
Wiesław Muszyński Burmistrz Włodawy
/ź/ wlodawa.eu, fb.me/revitaewlodawa/
Wiec jeśli jest tak dobrze i transparentnie to może Burmistrz Wiesława Muszyński wyjaśni co jest przyczyną braku transmisji z obrad XIV sesji Rady Miasta Włodawy? Zapis wideo, które znajduje się w internecie jest bardzo krótkie i zawiera tylko 2:36 minuty obrad Rady Miasta Włodawy, gdzie podziała się reszta zapisu wideo? Docierają do nas informacje, że "usterka" jest spowodowana niewygodnymi pytaniami radnych pragnących wyjaśnić sprawę burzy woków włodawskiej rewitalizacją miasta.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Policjanci włodawskiego ruchu drogowego podczas działań pod nazwą „Niechronieni Uczestnicy Ruchu Drogowego” zauważyli pieszego poruszającego się nieprawidłową stroną jezdni. Podczas legitymowania 35-letni mieszkaniec Włodawy okazał się być poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Mężczyzna trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych włodawskiej komendy a niebawem trafi do zakładu karnego. 35-latek odpowie również za popełnione wykroczenie.
Policjanci realizowali zadania w ramach akcji ukierunkowanej na przeciwdziałanie i ujawnianie przestępstw i wykroczeń popełnianych wobec oraz przez niechronionych uczestników ruchu drogowego. Przy ul. Chełmskiej we Włodawie wylegitymowali mężczyznę poruszającego się niewłaściwą stroną drogi. Jak się okazało 35 latek był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Noc spędził w policyjnym areszcie a niebawem trafi na rok do zakładu karnego. W chwili zatrzymania miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna odpowie również za popełnione wykroczenie.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej