1 września obchodziliśmy 80 - tą rocznicę napaści hitlerowskich Niemiec na Państwo Polskie. Ta data to jednocześnie początek II wojny światowej - ciemnych kart w historii polski i świata, które przyniosły ból, cierpienie i łzy.
Lokalne uroczystości
1 września 2019 r. na Cmentarzu Wojennym we Włodawie odbyły się powiatowe obchody upamiętniające 80 rocznicę wybuchu II wojny światowej. Uroczystości rozpoczęły się od hymnu państwowego i wystąpień okolicznościowych. Następnie przybyłe na uroczystości delegacje złożyły wieńce i kwiaty pod Pomnikiem Ofiar Niemieckiej i Sowieckiej Napaści. Zapalono znicze na grobach żołnierskich. Zakład Karny we Włodawie reprezentowali: ppłk Jacek Sankowski - Dyrektor Zakładu Karnego we Włodawie wraz z pocztem sztandarowym jednostki. Mjr Krzysztof Jeleński podczas uroczystości objął dowództwo pocztów sztandarowych.
II wojna światowa trwała 6 lat (1939-1945). Działania wojenne prowadzone były w całej Europie, wschodniej i południowej Azji, w północnej Afryce, na bliskim Wschodzie oraz na morzach. Jako początek uznaje się atak wojsk niemieckich w dniu 1 września 1939 r. na placówkę Westerplatte. W nocy z 8/9 maja 1945 r. dowództwo niemieckie podpisało akt bezwarunkowej kapitulacji, co oficjalnie kończyło działania wojenne w Europie. Państwo polskie po klęsce wrześniowej znajdowało się pod okupacją i szczególnie mocno ucierpiało w wyniku prowadzonych działań zbrojnych oraz działań skierowanych w kierunku wyniszczenia ludności. W II wojnie światowej brało udział 1,7 mld ludzi, w tym 110 mln żołnierzy z 61 państw. Według danych szacunkowych zginęło w niej ponad 60 mln istnień ludzkich. Konflikt zbrojny w którym zaangażowane było wiele państw był największym i najstraszniejszym z dotychczasowych konfliktów zbrojnych.
tekst: ppor. Daniel Pręciuk, źródło historyczne: wikipedia, zdjęcia: Waldemar Zakrzewski
/ź/ sw.gov.pl
tv.wlodawa.net masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Już pierwszego dnia (w piątek) tysiące turystów przekroczyło most pontonowy zbudowany w Zbereżu, który połączył na 3 dni społeczności pogranicza Polski i Ukrainy oraz turystów. Tymczasowe przejście graniczne zorganizowane w ramach Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa to przede wszystkim możliwość najkrótszej drogi dotarcia do atrakcyjnego jeziora Świtaź po wschodniej stronie Bugu.
Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa 2019 były już dziesiątą i ostatnią kolejną edycją tej imprezy w Zbereżu. O przyczynach tej decyzji mówili na konferencji prasowej wspólnie – Andrzej Romańczuk - starosta włodawski i Jan Łukasik – wójt gminy Wola Uhruska.
- Niestety, mimo wielu naszych starań, konkretna decyzja w sprawie utworzenia przejścia granicznego Zbereże - Adamczuki do tej pory nie zapadła. Dlatego też uznaliśmy, że nadszedł najwyższy czas na zmiany. Skoro więc Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże - Adamczuki, pomimo bardzo wielkiego zainteresowania, nie przyczyniły się do decyzji o utworzeniu przejścia granicznego postanowiliśmy w roku bieżącym zorganizować je po raz ostatni. Mamy nadzieję, że organizacja po raz ostatni Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże - Adamczuki odbije się dużo większym echem aniżeli ich powielanie w kolejnych latach. Być może echo to z upływem czasu będzie coraz słabsze, ale z pewnością nikt nie będzie mógł powiedzieć, że w tym miejscu przejście graniczne jest nikomu niepotrzebne. W naszej ocenie jest ono o wiele bardziej potrzebne niż niektóre z przejść ostatnio tworzonych. Wyrażamy nadzieję, że wcześniej, czy później w tym miejscu przejście drogowe powstanie, bo taką potrzebę również wyrażają tysiące osób zainteresowanych przekraczaniem polsko-ukraińskiej granicy w tym miejscu, aby obcować z przyrodą Polesia i korzystać z oferty turystycznej Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego z jez. Białym oraz Pojezierza Szackiego z jez. Świtaź na czele. Jesteśmy przekonani, że jest możliwe znalezienie takich rozwiązań technicznych, budowlanych i technologicznych, które pozwolą pogodzić budowę mostu oraz infrastruktury granicznej z uwarunkowaniami środowiskowymi i przyrodniczymi tego jakże cennego obszaru, ustanowionego przez UNESCO Międzynarodowym Rezerwatem Biosfery „Polesie Zachodnie” – mówili włodawscy samorządowcy.
Dzięki otwarciu na Wschód turyści mieli możliwość zobaczenia Ukrainy z Szackim Parkiem Narodowym. W Zbereżu można było przejść (za okazaniem paszportu) na Ukrainę. Tegoroczne EDD rozpoczęły się tradycyjnie od przecięcia wstęgi na moście pontonowym na Bugu w piątek o godz. 9. Dokonali tego wspólnie starostowie: włodawski i starosta szacki, gubernator wołyński, wicewojewoda lubelski i wicemarszałek województwa lubelskiego. Było też tradycyjne łamanie się chlebem.
Prawdziwą atrakcją dla rzesz turystów z Polski było jezioro Świtaź obok Szacka. Włodawianie tłumnie pojechali kąpać się w tym dwadzieścia razy większym od Jeziora Białego akwenie. Chwalili czystość jeziora, narzekali jednak na jakość drogi dojazdowej. EDD’19 zaowocowały również licznymi wydarzeniami sportowymi, kulturalnymi i naukowymi. Były biegi, rajdy, spływy i zawody sportowe, w tym transgraniczny bieg na morderczej trasie Zbereże – Świtaź - Zbereże. Dla wielu Polaków jednak zakupy były bardzo ważne po tamtej stronie rzeki. Kupowano zwłaszcza papierosy, słodycze i alkohol.
Spotkani przez nas turyści nie kryli zadowolenia z otwarcia tego przejścia. Wielu bardzo ubolewało, że to po raz ostatni.
Liczba przekroczeń granicy podczas dziesięciu edycji EDD Zbereże - Adamczuki: 7-8 sierpnia 2010 r. (dwa dni) – ponad 6,6 tys. odpraw granicznych 4-7 sierpnia 2011 r. (cztery dni) – ponad 21 tys. odpraw granicznych 9-12 sierpnia 2012 r. (cztery dni) – ponad 21 tys. odpraw granicznych 9-15 sierpnia 2013 r. (siedem dni) – ponad 36 tys. odpraw granicznych 7-10 sierpnia 2014 r. (cztery dni) – około 25 tys. odpraw granicznych 6-9 sierpnia 2015 r. (cztery dni) – ponad 27 tys. odpraw granicznych 11-15 sierpnia 2016 r. (pięć dni) – prawie 50 tys. odpraw granicznych 11-15 sierpnia 2017 r. (pięć dni) – ponad 43 tys. odpraw granicznych 9-12 sierpnia 2018 r. (cztery dni) – ponad 41 tys. odpraw granicznych 9-11 sierpnia 2019 r. (trzy dni) – ponad 32 tys. odpraw granicznych.
OŚWIADCZENIE Gminy Wola Uhruska w sprawie Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki
Po zakończeniu X-tej edycji Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki chcielibyśmy dokonać podsumowania naszych starań o utworzenie w tym miejscu stałego przejścia granicznego. 7 sierpnia 2010 r. po raz pierwszy Samorząd Gminy Wola Uhruska wspólnie z Powiatem Włodawskim i Rejonem Szackim przy udziale Fundacji Kultury Duchowej Pogranicza w Lublinie w tym właśnie miejscu zorganizował Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki, których jednym z głównych celów była promocja tej lokalizacji na utworzenie stałego przejścia granicznego. Pomysł jego utworzenia zrodził się jeszcze w latach 90-tych XX w., a pierwsze porozumienie pomiędzy Samorządem Gminy Wola Uhruska i Rejonem Szackim w tej sprawie zostało podpisane 3 lipca 1998 r. Porozumienie dotyczyło wspólnych działań po obu stronach granicy wspierających budowę przejścia.
W ramach Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki w ciągu 42 dni funkcjonowania tego przejścia dokonano 300 169 odpraw granicznych, co daje średnią 597 odpraw na godzinę. Dla porównania średnia liczba odpraw na godzinę na przejściu drogowym w Dorohusku wyniosła w czerwcu 2019 r. – 366. W roku bieżącym padł kolejny rekord – w ciągu 3 dni dokonano 32 386 odpraw granicznych, co daje rekordową średnią 10 795 odpraw dziennie oraz rekordową średnią wynoszącą 875 odpraw na godzinę.
Oprócz samej odprawy w ramach Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki zorganizowanych zostało z wieloma podmiotami samorządowymi, pozarządowymi oraz prywatnymi szereg wydarzeń towarzyszących, takich jak transgraniczne Biegi Polesie, Poleskie Fora Gospodarcze, Manewry BUG 2011, międzynarodowe konferencje „Nasze Polesie, Nasz Bug”, Festyny i Jarmarki Nadbużańskie, zawody wędkarskie, spływy kajakowe Bugiem i rajdy rowerowe.
Niestety, mimo wielu starań, konkretna decyzja w sprawie utworzenia przejścia granicznego Zbereże-Adamczuki do tej pory nie zapadła. Dlatego też uznaliśmy, że nadszedł najwyższy czas na zmiany. Skoro więc Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki, pomimo bardzo wielkiego zainteresowania, nie przyczyniły się do decyzji o utworzeniu przejścia granicznego, postanowiliśmy w roku bieżącym zorganizować je po raz ostatni. Mamy nadzieję, że organizacja po raz ostatni Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki wzbudzi większą refleksję aniżeli ich powielanie w kolejnych latach.
Chcielibyśmy również w tym miejscu gorąco podziękować wszystkim służbom, instytucjom, samorządom i organizacjom pozarządowym, dzięki którym możliwe było zorganizowanie wszystkich, a w tym 10 edycji Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki. Nie sposób wymienić wszystkich instytucji i organizacji, ale niech nam będzie wolno szczególne słowa podziękowania skierować do Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie i jego placówek w Zbereżu i w Woli Uhruskiej, Administracji Skarbowej w Lublinie z Urzędem Celno-Skarbowym w Białej Podlaskiej, do służb granicznych Ukrainy, do 1 Batalionu Drogowo-Mostowego w Dęblinie, Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie, Państwowej Straży Pożarnej i Policji, Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Lublinie, do Fundacji Kultury Duchowej Pogranicza w Lublinie Wspólnoty Gruntowej Wsi Zbereże, Instytutu Studiów Migracyjnych w Gliwicach, Jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej z Woli Uhruskiej, Uhruska, Siedliszcza, Piask i Zbereża oraz mediom, które corocznie przekazywały informacje o tym przedsięwzięciu. Dziękujemy również wszystkim pozostałym Organizacjom i Osobom, które wspierały organizację tej imprezy.
Z poważaniem Wójt Gminy Wola Uhruska /-/ Jan Łukasik
Wola Uhruska, 12 sierpnia 2019 r.
/ź/ wolauhruska.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Dziś na drodze wojewódzkiej 812 relacji Włodawa- Chełm doszło do zderzenia trzech pojazdów w tym jednego busa. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że przyczyną zdarzenia było nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu przez 27-letnią kierującą Volkswagenem.
Na miejscu patrol włodawskiej drogówki ustalił, że mieszkanka Osowy, kierująca pojazdem Volkswagen, wyjeżdżając z drogi gruntowej podporządkowanej na DW 812 nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu 41- letniemu kierującemu samochodem m-ki Skoda. Kierujący Skodą uderzył najpierw w Volkswagena po czym w przygotowującego się do skrętu w lewo pojazdu Mercedes, za kierownicą którego znajdował się 28-letni mieszkaniec Orchówka.
Droga została całkowicie zablokowana. Kierujący zostali przebadani na trzeźwość - wszyscy trzeźwi. Kierujący samochodem Skoda 41-letni mieszkaniec Lublina został przewieziony do szpitala we Włodawie. Nie doznał obrażeń. Uszkodzenia pokolizyjne były na tyle poważne, że zatrzymano dowody rejestracyjne wszystkich pojazdów. Pamiętajmy, że w chwili obecnej piękna pogoda sprzyja podróżom. Nasze bezpieczeństwo zależy od nas samych. Kierujmy pojazdami z rozwagą, a zawsze dojedziemy do celu.
Tak jak zapowiadaliśmy, dzisiaj /w środę 22-09-2019 - przyp. red./ o godz.12 odbyło się spotkanie Burmistrza Miasta Wiesława Muszyńskiego oraz Sekretarza Miasta, Krzysztofa Małeckiego i inicjatorów apelu w sprawie rewitalizacji Czworoboku - Edyty Gałan i Renaty Szymańczuk z Inicjatywy Lokalnej Między Drzewami, Konrada Smolińskiego z Inicjatywy LWL oraz. Cieszymy się, że udało nam się nawiązać dialog w tak ważnej dla wszystkich mieszkańców i sympatyków Włodawy sprawie.
Podczas spotkania omówiliśmy możliwe zmiany w projekcie, realne perspektywy na uratowanie obecnie istniejącej zieleni oraz transparentność i czytelność informacji projektowej, które są przedmiotem apelu do Burmistrza i radnych.
Mamy nadzieję, że udało nam się skutecznie rozwiać niefortunne nieporozumienia, wyjaśnić nasze stanowiska i wspólnie pochylić się nad budzącymi najwięcej wątpliwości kwestiami, które stały się w ostatnich tygodniach przedmiotem gorącej debaty publicznej.
Burmistrz zamierza walczyć o każde drzewo i jak największą ilość istniejących wokół Czworoboku zieleńców. Wierzymy, że obecny kształt zieleni może zostać zachowany bez ryzyka utraty dofinansowania projektu a być może nawet uda się, przy konstruktywnym dialogu z udziałem ekspertów i poparciu mieszkańców, tak dostosować projekt aby był on znacznie lepszy i bardziej przyjazny dla nas wszystkich niż ten obecnie proponowany. Pan Burmistrz podkreślił też, że nie będziemy sadzić drzew w donicach. Ten trend do Włodawy nie dotrze.
Nasz apel do Burmistrza oraz wcześniejsze działania w temacie włodawskich drzew przyciągnęły dużą uwagę mediów. Spotkały się również ze sporym zainteresowaniem miejskich aktywistów w całej Polsce oraz ekspertów od zieleni i projektowania. Efektem tego są deklaracje wsparcia podczas dalszych rozmów w celu znalezienia optymalnych rozwiązań sprzyjających mieszkańcom i naszemu miastu.
Chcielibyśmy aby ich głos został wysłuchany i wybrzmiał podczas kolejnego spotkania w szerszym gronie, do którego zaprasza nas wszystkich Burmistrz. Jego termin zależy od dostępności kompletnej dokumentacji projektowej, która umożliwi szczegółowe rozpoznanie tematu i pozwoli na merytoryczną i konstruktywną dyskusję. Złożyliśmy już odpowiedni wniosek w tej sprawie.
Panie Burmistrzu, ma Pan nasze wsparcie. Zaufajmy sobie. Zaufajmy w dobre intencje i zatrzymajmy wspólnie betonową mentalność. Zmieńmy betonową rewitalizację w przyjazną i użyteczną zieloną adaptację.
Włodawa to nasze miasto. Miasto, które może już wkrótce stać się jaskółką nadchodzących zmian i prekursorem nowego myślenia o zagospodarowaniu przestrzennym. Wzorem debetonizacji. Miastem, które nie tylko zachowa unikalny multikulturowy charakter wraz z wartościową, zastaną zielenią, uwzględniając ją w planach zmian, ale również zainwestuje w jej rozwój.
/ź/ fb.me/re-vitae-włodawa, foto: archiwum
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
W pierwszych słowach chcę podziękować za wspólną troskę o naszą Włodawę, o jej unikalny charakter, o przestrzeń, w której wszyscy żyjemy i w której będą żyły kolejne pokolenia. Od początku pełnienia funkcji burmistrza przyświecał mi jeden cel, zachowanie tego co najlepsze i tworzenie nowej jakości życia w naszym mieście. Rozumiem Państwa zaangażowanie w ochronę przyrody. Jestem ostatnią osobą, której można zarzucić brak dobrej woli. Wszystkie największe inwestycje: wymiana całego oświetlenia w mieście na ledowe, termomodernizacja starych budynków socjalnych, montaż odnawialnych źródeł energii czy nasz własny w pełni profesjonalny system pomiaru zanieczyszczeń, mają jeden cel – ochronę przyrody przez ograniczenie szkodliwej emisji gazów cieplarnianych, w tym dwutlenku węgla.
Chciałbym Państwa także poinformować, że co roku wydaję kilkadziesiąt negatywnych decyzji o wycince drzew w naszym mieście, każdego roku dokonujemy ponad 100 nowych nasadzeń na terenie całego miasta. Nikt nie może zarzucić mi masowych wycinek drzew, jak to niegdyś bywało, choćby przy Al. Piłsudskiego.
Dlatego pragnę wyraźnie podkreślić, że nie zgadzam się z treścią listu otwartego, która pomija wiele faktów i zawiera przekłamania, celowo budując nieprawdziwy obraz rewitalizacji.
4 LATA KONSULTACJI SPOŁECZNYCH
Projekt na rewitalizację włodawskiego rynku pojawił się już 6 lat temu w 2013 roku. Wtedy w ramach tworzenia Włodawskiego Obszaru Funkcjonalnego zdecydowano, że historyczny zaniedbany rynek, miejsce o ogromnych możliwościach, powinien zostać przebudowany, by wzorem innych miast stał się prawdziwym centrum życia miasta.
Na przełomie 2013 i 2014 roku odbyły się PIERWSZE konsultacje społeczne, gdzie wszyscy mieszkańcy mogli składać uwagi i wnioski ze swoimi pomysłami na funkcje jakie ma pełnić rynek po rewitalizacji. Miasto informowało o tym w prasie i na swojej stronie, odbyły się trzy otwarte spotkania, zaproszenia były również do wysyłania swoich propozycji także drogą internetową.
W 2016 i 2017 roku gdy tworzyliśmy Program Rewitalizacji całego miasta, niezbędny dokument do ubiegania się o jakiekolwiek finansowanie, odbyły się TRZECIE konsultacje społeczne, w ramach których zorganizowaliśmy cztery otwarte spotkania i po raz kolejny przyjmowaliśmy wnioski i uwagi w dowolnej formie.
Pod koniec 2017 roku gdy wpłynęły nowe wnioski od przedsiębiorców dokonaliśmy aktualizacji Programu Rewitalizacji i ponownie zakończyliśmy je konsultacjami społecznymi, już CZWARTYMI.
W ostatnich latach zorganizowano zatem wszystkie możliwe formy konsultacji. Uczestniczyli w nich mieszkańcy, przedsiębiorcy, przedstawiciele organizacji pozarządowych i instytucji. Wszyscy, którzy chcieli w nich uczestniczyć.
W żadnym z tych spotkań nie braliście Państwo udziału. Nie zgłaszaliście swoich uwag. Dlaczego ? Dlaczego dzisiaj uważacie że wasz głos jest ważniejszy niż głos osób uczestniczących w konsultacjach ? Myślę, że uczciwość nakazuje by Państwo odpowiedzieli na te pytania.
Znacie mnie dobrze. Jestem otwarty na rozmowę z mieszkańcami. Codziennie mój gabinet odwiedza wiele osób, które zgłaszają mi swoje problemy. Funkcję burmistrza traktuję jako służbę, dlatego też nie stronię od rozmów z mieszkańcami również poza urzędem. Dlatego dziwi mnie, że zamiast spotkania, normalnej uczciwej rozmowy – kilka osób wybrało protest, budując atmosferę konfliktu. Tak się nie robi, to nieuczciwe.
Dlaczego zamiast dialogu wybrali konfrontację z wykorzystaniem lokalnych a nawet ogólnopolskich mediów? Taka postawa autorów listu utrudnia merytoryczną dyskusję i tworzy fałszywy obraz Włodawy. Sugeruje bowiem, że nasze miasto jest miejscem gdzie nie dba się o przyrodę, a władze nie słuchają głosu mieszkańców. Na takie przedstawianie sprawy nigdy nie będzie mojej zgody.
ZAWARTO WIELE PRZEKŁAMAŃ
Po pierwsze, budynek czworoboku, jak i otaczające go kamienice są własnością prywatną, wspólnot mieszkaniowych oraz Skarbu Państwa (dotyczy Urzędu Skarbowego). Tam samorząd inwestować nie może.
Po drugie, projekt „Rewitalizacji Włodawy” składa się z czterech inwestycji, trzech miasta (rynek wewnątrz i wokół czworoboku, park przy cerkwi, monitoring miejski) i jednej powiatu (centrum usług społecznych na terenie dawnej jednostki wojskowej). Na jego realizację pozyskaliśmy aż 95% dofinansowania, co jest ewenementem w historii miasta. Cała jego wartość to dzisiaj 20 milionów złotych. Jest to więc największa inwestycja w historii miasta dofinansowana ze środków europejskich, tak bardzo oczekiwana przez mieszkańców.
Po trzecie, od 2014 roku w lokalnej prasie pojawiło się kilkadziesiąt artykułów mówiących o rewitalizacji, relacjonowano każdy jej etap, także na naszej stronie internetowej czy w mediach społecznościowych.
REWITALIZACJA NIEZBĘDNA
Od lat, MY wszyscy mieszkańcy mówimy o czworoboku, o potrzebie stworzenia tu prawdziwego klimatycznego centrum miasta, tak jak ma to miejsce w wielu miastach europejskich. Dzisiaj zamiast tętniących życiem kafejek widzimy zamknięte lokale, zamiast wystaw plenerowych, wydarzeń kulturalnych czy świątecznych jarmarków – betonową płytę przy pomniku czy pusty bezużyteczny plac wewnątrz. Jestem przekonany, że również tereny zieleni wymagają uporządkowania i właśnie rewitalizacji, której elementem jest również estetyka. Dzisiaj są zaniedbane i nieuporządkowane. W znacznej mierze nie spełniają swojej funkcji i nie są miejscem wypoczynku.
Proszę również pamiętać, że kwestia uporządkowania drzewostanu na terenie czworoboku odbędzie się zgodnie z decyzją konserwatora zabytków, do której inwestor musi się zastosować. Żeby uniknąć utraty dofinansowania musi być również zgodna z projektem zaakceptowanym przez Urząd Marszałkowski. Trzeba więc mieć świadomość, iż pole manewru w tym zakresie jest mocno ograniczone. Pomimo tego już od miesięcy pracujemy nad tym, aby zachować jak największą liczbę drzew w rewitalizacji rynku. Prowadzimy rozmowy i konsultacje z właściwymi instytucjami.
Po ich zakończeniu przedstawimy finalną wizualizację. Proszę zatem nie sugerować się zamieszczanymi w internecie przez aktywistów informacjami i projektami graficznymi. Nie są to oficjalne dokumenty i wprowadzają w błąd.
Dlatego ponownie zaznaczę, że warto rozmawiać, do czego zawsze zachęcam, niż wybierać drogę medialną, wywołując negatywne emocje.
Jestem przekonany, że z Państwa pomocą uda nam się znaleźć optymalne rozwiązanie, które pozwoli zarówno na realizację projektu rewitalizacji, jak również pozwoli na wycięcie jak najmniejszej ilości drzew.
Zaufajmy sobie nawzajem.
Wiesław Muszyński Burmistrz Włodawy
/ź/ wlodawa.eu, fb.me/revitaewlodawa/
Wiec jeśli jest tak dobrze i transparentnie to może Burmistrz Wiesława Muszyński wyjaśni co jest przyczyną braku transmisji z obrad XIV sesji Rady Miasta Włodawy? Zapis wideo, które znajduje się w internecie jest bardzo krótkie i zawiera tylko 2:36 minuty obrad Rady Miasta Włodawy, gdzie podziała się reszta zapisu wideo? Docierają do nas informacje, że "usterka" jest spowodowana niewygodnymi pytaniami radnych pragnących wyjaśnić sprawę burzy woków włodawskiej rewitalizacją miasta.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Do włodawskiego ratusza wpłynęło pismo w sprawie przyznanego dofinansowania na realizację projektu „Włodawski Trakt Turystyczny – Promenada Nadbużańska”. Oznacza to koniec wielomiesięcznej batalii z Urzędem Marszałkowskim w Lublinie.
Zgodnie z zapowiedzią miasto wykorzystało pełną drogę odwoławczą. Sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który przyznał rację samorządowi Włodawy i nakazał zarządowi województwa ponowne rozpatrzenie projektu. Z pisma, które w minionym tygodniu wpłynęło do włodawskiego ratusza wynika, że podczas ponownej oceny projekt otrzymał aż 98 punktów na 100 możliwych i uzyskał dofinansowanie.
– Bardzo dziękuję Panu Sekretarzowi za skuteczną walkę o nasz projekt. Determinacja i upór przyniosły szczęśliwy finał sprawy. Teraz przed nami dalsza praca. Prawdopodobnie jeszcze tej jesieni podpiszemy umowę i wiosną rozpoczniemy budowę – mówi burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński.
Jak podaje Nowy Tydzień Chełmski miasto Włodawa wyemituje obligacje a wszystko to po to, by nie brać kredytu. Za uchwałą byli wszyscy obecni na wakacyjnej nadzwyczajnej sesji radni. Na nadzwyczajnej sesji radni zgodzili się, by miasto wyemitowało obligacje. Każda obligacja będzie na okaziciela, o wartości 1000 zł. Obligacje zostaną wyemitowane w 9 seriach (ich wartość – od 100 tys. zł do 1 mln 600 tys. zł), a ich emisja zostanie przeprowadzona w 2019 (6 emisji) i w 2020 roku (3 emisje).
Ponad połowa wartości obligacji zostanie wyemitowana jeszcze w tym roku. Pozostała część (na kwotę 2,9 mln zł) – w roku przyszłym. Wydatki związane z przeprowadzeniem emisji zostaną pokryte z dochodów własnych Włodawy. Terminy wykupu przewidziano w latach 2024-2031 r. Obligacje zostaną wykupione według wartości nominalnej. Miasto już raz wydało obligacje – w roku 2017 na podobną kwotę. Środki pochodzące z emisji służące finansowaniu deficytu zostaną przeznaczone na współfinansowanie wydatków majątkowych.
Nauczyciele z izraelskiego dystryktu Hajfa, w tym miasta Kiriat Motzkin spotkali się 30 lipca z nauczycielami włodawskich szkół. W trakcie warsztatów, które odbyły się w Miejskiej Bibliotece Publicznej we Włodawie wymieniali doświadczenia i dzielili się swoimi spostrzeżeniami związanymi z edukacją w obu krajach.
– Bardzo się cieszę, że współpraca z naszymi izraelskimi partnerami tak pięknie się rozwija. W trakcie niedawnego festiwalu Międzynarodowe Lato z Folklorem gościliśmy zespół tańca z Kiriat Motzkin. Dziś spotykają się nauczyciele z obu miast, by wymienić się doświadczeniami , które z pewnością przydadzą się im w codziennej pracy – mówi burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński.
Wtorkowe spotkanie rozpoczęło się od wizyty we włodawskim muzeum, gdzie udało się przełamać pierwsze lody. Dzięki temu warsztaty w Miejskiej Bibliotece Publicznej przebiegały w niezwykle serdecznej atmosferze. Nauczyciele chętnie dzielili się swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami. Uczestnicy zgodnie podkreślali, że dzięki nawiązanym kontaktom, będą mogli realizować wspólne przedsięwzięcia i urozmaicać zajęcia w szkole.
Polsko – izraelskie spotkanie nauczycieli było możliwe dzięki porozumieniu o współpracy, które miasto Włodawa podpisało z izraelskim Kiriat Motzkin. Przewiduje ono współpracę w wielu dziedzinach. Zakłada m.in. wymianę doświadczeń w obszarze edukacji poprzez wymianę młodzieży i wizyty robocze.
Kierunek: wakacje. Na czym polega podróż samolotem z przewoźnikiem czarterowym i jak się do niej przygotować?
Coraz więcej osób interesuje się lotami czarterowymi. Przeloty organizowane przez biura podróży potrafią kosztować znacznie mniej, niż te wykupione bezpośrednio u przewoźnika. Nic zatem dziwnego, że chcemy korzystać z nich coraz częściej. Warto wiedzieć, na czym polegają podstawowe różnice w stosunku do przelotu rejsowego i jak się przygotować do takiej podróży.
Połączenia czarterowe realizowane są na podstawie umowy między linią lotniczą a podmiotem, który wynajmuje samolot na wybraną trasę i w określonym terminie. Takie przeloty odbywają się poza regularnym rozkładem lotów i oferowane są zarówno przez spółki należące do popularnych przewoźników, jak i przez firmy specjalizujące się wyłącznie w czarterowaniu samolotów. W większości zamawiane są przez biura podróży, które zobowiązane są zapewnić transport na miejsce wycieczek w ramach pakietu turystycznego.
Jednak zdarzają się też bilety sprzedawane bezpośrednio klientom indywidualnym, np. w sytuacji, gdy na krótko przed wycieczką organizowaną przez agencję w samolocie wciąż pozostają niewykupione miejsca. – Biurom podróży zależy na pełnym zapełnieniu wynajmowanego samolotu, żeby pokryć koszty czarteru. Gdy na kilka dni przed wylotem na pokładzie wciąż pozostają wolne miejsca, dążą do odsprzedania ich pasażerom indywidualnym. Często sprowadza się to do oferowania biletów last minute znacznie poniżej kosztów – tłumaczy Rafał Nawrocki, specjalista ds. obsługi pasażerów Portu Lotniczego Lublin.
Szansa na niedrogą podróż
Z uwagi na brak dodatkowych opłat (np. za bagaż), koszt biletów czarterowych może być mniejszy niż podróż tzw. tanimi liniami lotniczymi, a w ofercie last minute nawet kilkukrotnie niższy niż u tradycyjnych przewoźników. – Chcąc kupić tanie bilety czarterowe, trzeba umieć szybko podejmować decyzje i mieć elastyczne podejście do kwestii takich jak data wylotu i powrotu. Ofert można szukać w niektórych internetowych wyszukiwarkach posiadających sekcję lotów czarterowych, aczkolwiek najlepiej odwiedzać bezpośrednio strony touroperatorów.
Trzeba jednak nastawić się na cierpliwość i liczyć na odrobinę szczęścia. Ceny potrafią zmieniać się z dnia na dzień, dlatego należy sprawdzać je regularnie. Wynika to z czynników takich jak np. rezygnacja innych pasażerów lub uwolnienie dodatkowej puli biletów przez biura podróży – zaznacza Rafał Nawrocki. Najtańszych biletów czarterowych warto szukać na 1-2 tygodnie przed planowaną datą wylotu. Dla osób chcących zaplanować lot z większym wyprzedzeniem także istnieje możliwość rezerwacji połączeń czarterowych. Niektórzy touroperatorzy oferują przewóz nawet dwa miesiące przed lotem.
Bagaż i odprawa
Limity bagażowe w przypadku lotów czarterowych są zbliżone do tych obowiązujących na trasach średniego i dalekiego zasięgu, ale zależą bezpośrednio od przewoźnika obsługującego połączenie. Dokładne wytyczne znaleźć można na stronach biur podróży. – Najczęściej w ramach biletu linie czarterowe oferują podróżnym bagaż podręczny o wadze do 5 kg oraz rejestrowany o masie nieprzekraczającej 20 kg. Limity te mogą się różnić w zależności od kierunku, typu samolotu czy polityki firmy. Zawsze należy też liczyć się z dodatkowymi opłatami za nadbagaż czy ponadwymiarowy sprzęt sportowy – wyjaśnia Rafał Nawrocki.
Nieudogodnieniem w przypadku lotów czarterowych jest zazwyczaj brak możliwości odprawy internetowej. Każdy pasażer musi osobiście stawić się do stanowiska check-in na lotnisku, gdzie nada bagaż rejestrowany i otrzyma kartę pokładową, na podstawie której będzie wpuszczony na pokład. Co więcej, warto mieć na uwadze, że odwołanie ani zmiana rezerwacji nie jest możliwa, dlatego zakup biletów musi być dokładnie przemyślany. W przypadku opóźnień samolotu komplikacje związane np. z przepadnięciem rezerwacji hotelowej czy transportu ponosi pasażer.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej