Historia: Odpis z aktu erekcyjnego miasta Włodawy

Historia: Odpis z aktu erekcyjnego miasta Włodawy Wycinek z gazety

Kniaź Fedor Andrzejewicz Ongulszkowicz, Marszałek Wołyńskiej Ziemi, Starosta Włodzimirski, daie znać tym moim listem, Jż oto ieszcze Nieboszczyk Ociec moy Pan Andrzey Aleksandrowicz Ongulszkowicz posadził Miasto Włodawę i dał tym mieszazanom Swóy list według którego listu mieli się sprawować i rządzić, a Jż mi Oni powiedzieli przedemno, Jż ten list Oyca mego w nich zginał podczas Bożego Ognia i na to dałem Jm drugi moy list. Co ia na ich czołobitwe uczyniłem, według którego maią się oni sprawować i rządzić, w tym naszym mieście Włodawie prawem Magdeburskim tak iako i po innych Miastach Książęcich i Pańskich.

 

Zobacz również:.

Włodawa: Warta - historia powstanie pewnego pomnika

Włodawa: Ku pamięci powstańcom styczniowym 1863 roku

Historia: Nieśmiertelnik, poszukiwana rodzina

[wp_ad_camp_4]

— A co się tknie płaty, mią Oni mnie dawać Czynszu zwłoki po dwadzieścia groszy Litewskich i po dwa pieniądze spisnego i po korcu Owsa Miary Włodawskiey w ten czas maią oddawać tak owies iako i Czynsz, to iest o Świętym Marcinie, a Ja iusz więcej tak na nich płatew żadnych na siebie wymyszlać i przybawiać zwłok nie mam. A co sie tknie o pożytki wżywaniu rzyk maią oni w rzyce у w Bugu wżytek mieć po Soszno, a dalej Soszna tam wstąpać nie maią. Co się też tknie gwałtu ieżeliby gdzie sa przygodziło od którego nieprzyjaciela albo Sąsiada naiazdu na mnie, albo na Ziemie, i też gwałtu na groble wodnego tego oni powinni bronić, bobrów, (Wyder do lazca) nie maią łowić, lisa, wilka, wolno im łowić. A co się tknie damu Osielenia J z miesckiego wolno każdemu Mieszczaninu dom swóy у Siekdbem oddać "przedać"

Historia: Odpis z aktu erekcyjnego miasta Włodawy Panorama Włodawy XIX w Widok z za rzeki BugA iesliby który Mieszczanin chciał z miasta poiść precz ma pirwi Sprawiwszy win z długów w czymkolwiek komu będzie winien i sprawiwszy się we Wszystkiem ma dać wywołać na mieście Jż nikiemu nic nie winien i Opowiedziawszy się Urzędu Zamkowemu i Mieyskiemu może poiść z Miasta gdzie chce i na to dałem moy List z moią pieczęcią. Pisań w Włodawie Roku Pańskie‐go 1540 Msca Marca 18 dnia — ()M: P:) Zgodność ninieyszey Kopi Wierzytelney z Listem Oryginalnym na papierze Prostym Spisanym, Papierem Stęplowym Ceny Złoty Jeden obłożonym przez Obywateli Ławników Miasta Powiatowego Włodawy Urzędowi Swemu okazanym Przyzwrocie Jtak Oryginału iako i tey kopi poświadczam a razem Pieczęcią Urzędową Stwierdzam. Działo się w Mieście Powiatowem Włodawie wkancellaryi Pisarza Aktowego Dnia Dwudziestego Siódmego Miesiąca Kwietnia Tysiąc Ośmset Dwudziestego Drugiego Roku. Augustyn Szczawiński.

Pis.rz Aktowy Publiczny Powiatu

^p^

/ź/  Prasa Lokalna 1923 rok

loading...
 
data publikacji: 27/06/19

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   


Byliśmy na „Wołyniu”

wolyn, film, plakat, kino, Włodawa, Powiat, Korolówka To nasz obowiązek wobec tych , którzy na zawsze pozostali na Wołyniu”, chcemy poznać prawdę o Wołyniu – tak uzasadniali uczniowie decyzję o chęci obejrzenia filmu w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego pt. „Wołyń”. 27 października 2016 roku do kina we Włodawie wybrały się dwie klasy pierwsze (MT i PTB) oraz trzecia BT z ZSCKR w Korolówce – Osadzie.

[wp_ad_camp_4]

„Wołyń” to ważny film polski ostatnich lat. Przez 70 lat nikt nie podjął tematu niezwykle bolesnego, trudnego i zarazem przemilczanego w historii Polski – rzezi wołyńskiej z 1943 roku. To najważniejszy film dla tych, którzy ocaleli, bo uwiarygodnia ich dramatyczne przeżycia, także dla ich dzieci, wnuków, prawnuków – bo po raz pierwszy mogli się zmierzyć z prawdą dzięki obrazowi filmowemu, wejść w środek spraw i wydarzeń, które niczym pajęczyna, pozornie niewidoczna, oplątała ich życie. Było to dla wielu widzów szczególne osobiste doświadczenie. Rzeczywiście tak było…

Wojciech Smarzowski scenariusz swojego filmu oparł na zbiorze opowiadań Stanisława Srokowskiego pt. „Nienawiść” oraz relacjach Kresowiaków, którzy szczegółowo opowiadali o wydarzeniach z lipca 1943, ale także poprzedzających przerażające ludobójstwo. Ta dokładność jest doskonale uwypuklona na ekranie, począwszy od sielskiego wesela młodej Polki z Ukraińcem latem 1939 roku (z zachowaniem bogatej obrzędowości), scen z codziennego życia w rzeczywistości okupacyjnej aż po same zbrodnie, gdy kamera pokazuje rozrywanie ciał przez konie, otwieranie brzucha ciężarnej kobiety, ścinanie głów na pniaku, czy palenie żywcem dzieci.

„Wołyń” to film bardzo ważny, bo uświadamia nam wszystkim, jak rodzi się, dojrzewa i wybucha nienawiść na tle narodowościowym, rasowym, religijnym. Reżyser od początku filmu (sceny z wesela) wprowadza widza w tajniki kiełkowania i rozwoju idei nacjonalistycznej wśród Ukraińców, pokazuje ich determinację i bezwzględność działań zmierzających do realizacji marzeń o Wolnej Ukrainie. Jednym z punktów planu było dokonanie czystki etnicznej na Polakach do trzeciego pokolenia.

Historia uczy nas, że niejednokrotnie piękna i szlachetna idea prowadzi do straszliwych zbrodni, a człowiek staje się ledwie marionetką w grze, ślepą i bezwolną. „Wołyń” to studium zła, które może się powtórzyć, a właściwie stale wydarza, tylko trochę dalej od nas. Niestety, nie możemy powiedzieć, że na szczęście daleko…

[wp_ad_camp_2][wp_ad_camp_3]

Film wywołał ogromne emocje w młodej widowni, autentycznie stał się tematem do wielu dyskusji. Ważne, że zauważono, że byli też dobrzy Ukraińcy, ale i źli Polacy.

„Wołyń” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego trzeba obejrzeć.

Ewa Krzywania

źródło: http://www.zsr-korolowka.pl/

[mapsmarker marker="1"]

data publikacji: 08/11/16

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy