Od wczoraj od soboty 9 stycznia 2021 roku nasz klasztor przy kościele pw. św. Ludwika został objęty kwarantanną.
Sam kościół pw. św. Ludwika pozostaje otwarty.
Posługę w kościele na ten czas podjęli ojcowie z klasztorów leśniańskiego i warszawskiego. Od poniedziałku msze św. w kościele w dni powszednie będą odprawiane tylko o godz. 9.00 i 18.00. Na tych mszach św., gdzie było przyjęte więcej intencji, jedna z nich będzie odprawiana w kościele, pozostałe będą odprawiane w tym samym czasie w chórze klasztornym przez ojców objętych kwarantanną.
[wp_ad_camp_4] Msza św. o godz. 6.30 także będzie odprawiana tylko w chórze klasztornym. Aż do odwołania zawieszamy: codzienną adorację i spowiedź, spotkania grup i wspólnot oraz kancelarię parafialną.
W sprawach związanych z pogrzebami prosimy o kontakt telefoniczny. Mamy nadzieję, że zaistniała sytuacja potrwa jak najkrócej. Prosimy Was o modlitwę.
/ź/ wlodawa.paulini.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Do tragicznego wypadku doszło w środę wieczorem 30 grudnia 2020 roku w miejscowości Nowy Orzechów. Samochód ciężarowy marki Renault najechał na 36-letniego rowerzystę. Obrażenia jakie odniósł cyklista okazały się na tyle poważne, że poniósł on śmierć na miejscu. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca ciężarówki był trzeźwy.
[wp_ad_camp_4]
W środę wieczorem w miejscowości Nowy Orzechów w gminie Sosnowica doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia drogowego. Na drodze wojewódzkiej numer 820 kierujący ciężarówką marki Renault najechał na jadącego w tym samym kierunku rowerzystę. 36-letni cyklista, mieszkaniec gminy Sosnowica w wyniku zderzenia odniósł na tyle poważne obrażenia, że jego życia nie udało się uratować. Badanie na zawartość alkoholu wykazało natomiast, że 42-letni kierowca ciężarówki był trzeźwy. Policjanci pod nadzorem prokuratora badają teraz wszystkie szczegóły tego wypadku. Apelujemy o zachowanie rozwagi i ostrożności na drodze.
[wp_ad_camp_4]
Długo Niemcy staroście czekać nie dali. I już po miesiącu dowiadujemy się, że 5 respiratorów, 75 pulsoksymetrów oraz 1500 litrów płynów dezynfekcyjnych – taką pomoc otrzyma włodawski szpital od władz Saksonii. To odzew na list starosty włodawskiego do ambasadora Niemiec w Polsce sprzed trzech tygodni. Ambasador Niemiec błyskawicznie odpowiedział na ten list i przekazał prośbę powiatu włodawskiego do Berlina. Nie minęło kilka dni, gdy do włodawskiego starostwa odezwali się urzędnicy z Saksonii. Ten kraj związkowy zaoferował bezpłatną pomoc w postaci respiratorów, pulsoksymetrów i płynów dezynfekcyjnych. Co ważne – Niemcy obiecali to przywieźć pod wskazany adres na swój koszt. Transport dotrze do włodawskiego szpitala ok. 10 grudnia. - donosi nowytydzień.pl
Na odcinku granicy ochranianym przez Nadbużański Oddział Straży Granicznej, udało się zapobiec trafieniu do obiegu nielegalnych wyrobów tytoniowych, przemyconych przez granicę przy użyciu motolotni. Do sprawy zatrzymano 44 – letniego obywatela Ukrainy, który lądował awaryjnie z nielegalnym towarem.
21 grudnia br., funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z Placówki w Zbereżu, podczas prowadzonych działań związanych z ochroną granicy państwowej, zauważyli obiekt latający poruszający się na dość dużej wysokości. Z kierunku wschodniego przemieszczał się on w głąb terytorium Polski. Funkcjonariusze podejrzewając, iż może to być motolotnia użyta do przemytu nielegalnego towaru, monitorowali jej dalszy przelot.
W trakcie tych czynności w pobliżu miejscowości Wołczyny na terenie powiatu włodawskiego, mundurowi ujawnili rozbitą motolotnię, porozrzucane wokół niej pakunki oraz mężczyznę, który był pilotem. Ze względu na poniesione obrażenia mężczyzna został niezwłocznie przewieziony do szpitala, gdzie udzielono mu niezbędnej pomocy medycznej. Funkcjonariusze SG ustalili, iż jest to 44 – letni obywatel Ukrainy.
[wp_ad_camp_4]
Wrak motolotni został zabezpieczony. W znajdujących się w pobliżu pudłach ujawniono przemycone papierosy (8 tys. paczek) o wartości ponad 112 tys. zł. Jak podejrzewają mundurowi, załadunek oraz start tego statku powietrznego, miał miejsce za wschodnią granicą kraju zaś same papierosy miały zostać zrzucone, bez lądowania na polskiej stronie w pobliżu rzeki granicznej Bug.
W sprawie zostało wszczęte postępowanie przygotowawcze. 44 – letni obywatel Ukrainy odpowie za przemyt papierosów oraz nielegalne przekroczenie granicy państwowej przy użyciu statku powietrznego, co usankcjonowane jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Cudzoziemiec po wyjściu ze szpitala oraz zakończonych wobec niego czynnościach procesowych, został przekazany w dniu 24 grudnia br., na terenie drogowego przejścia granicznego w Dorohusku, służbom granicznym Ukrainy.
Tylko w tym roku funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej nie dopuścili do wprowadzenia na krajowy rynek wyrobów akcyzowych o wartości ponad 20 mln zł. Skuteczność prowadzonych przez nas działań, powoduje, iż zorganizowane grupy przestępcze szukają nowych metod przemytu papierosów. Jedną z nich jest przemyt drogą powietrzną przy wykorzystaniu do tego celu motolotni.
/ź/ nadbuzanski.strazgraniczna.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Błąkającego się nocą po ulicach starszego mężczyznę uratowała przed wychłodzeniem właściwa reakcja wracającego z pracy 33 latka. Senior nie potrafił mu powiedzieć jak się nazywa, gdzie mieszka i co robi w nocy na ulicy. Mężczyzna zaniepokojony losem 82-latka, powiadomił policjantów. Mundurowi ustalili dane mężczyzny i odwieźli go do domu. Jak się okazało, rodzina seniora była przekonana, że mężczyzna jest w domu i śpi. Dziś około godziny 2 w nocy w okolicy Hańska jadący z pracy mężczyzna zauważył starszego mężczyznę, który wyraźnie zdezorientowany przebywał w rejonie drogi. Temperatura była niska, a mężczyzna był bez kurtki, czapki i bez zimowych butów.
33-latek widział go już wcześniej w rejonie swojego miejsca pracy, ale wtedy mężczyzna powiedział, że idzie do domu. W związku z tym, że starszy Pan kierował się w innym niż wcześniej wskazanym kierunku, 33-latek zatrzymał się i rozpoczął rozmowę z mężczyzną. Kontakt z nim był utrudniony – mężczyzna nie potrafił powiedzieć jak się nazywa ani też gdzie mieszka, jak również co tu robi. Zaniepokojony mieszkaniec Ujazdowa powiadomił Policję.
Na miejsce przyjechali włodawscy policjanci, którzy ustalili, że jest nim 82-latek z gm. Hańsk. Mężczyzna nie wymagał udzielenia mu pomocy medycznej wobec czego policjanci odwieźli go do miejsca zamieszkania. Domownicy byli zaskoczeni opuszczeniem przez niego mieszkania. Byli byli przekonani, że jest w domu i śpi. Dzięki właściwej reakcji 33-letniego mieszkańca Ujazdowa, starszy Pan wrócił do domu.
Nagłe opady śniegu potrafią zaskoczyć nie tylko drogowców. Przekonał się o tym prowadzący samochód BMW, który nie opanował pojazdu na śliskiej nawierzchni drogi, wpadł w poślizg i wylądował w przydrożnym rowie. Da zdarzenia doszło w dniu 12.12.2020 r. w Suminie około godz. 5 rano.
[wp_ad_camp_4]
Kierowca samochodu nie odniósł obrażeń i opuścił pojazd przed przybyciem straży. Na miejscu oprócz OSP Urszulin pracowali Zespół Ratownictwa Medycznego, JRG Włodawa i Policja.
Zapraszamy o obejrzenie bardzo burzliwych obrad XXV nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu we Włodawie VI kadencji. Zobaczymy i wysłuchamy, jak radni wytykali sobie kto komu nie podziękował. Kto ile pieniędzy przekazał włodawskiemu szpitalowi lub nie przekazał, a przekazać mógł.
Każdego kto, ogląda ten żenujący spektakl powiatowej hipokryzji zastanawia się - Dla czego żaden z radnych nie wspomniał o sobie lub o kolegach z rady, którzy sami osobiście wsparli włodawską lecznicę? Być może wrodzona skromność radnych im na to nie pozwoliłam. Nikt osobiście nie pochwalił się co sam prywatnie zrobił dla włodawskiego szpitala. A przecież każdy jak zawsze przed wyborami deklarował, że służba zdrowia jest mu bliska, a jej problemy bardzo dobrze zna i chce je rozwiązywać - bo on wie, on to potrafi najlepiej ze wszystkich innych kandydatów.
Pyskówka momentami była tak porywająca, że aż radny Wiesław Holaczuk w ferworze dyskusji tak się "zagotował", że aż mu kamerka zaparowała. Chwilę później dowiadujemy się, że "Lekarze idą na zwolnienia, bo nie chcą się kopać z koniem" - mówił radny.
Z innych ciekawych sytuacji, które można było zaobserwować podczas transmisji, to znudzenie dyskusją radnego Krzysztofa Kuszpy. Podczas transmisji radny zajął pozycję na krześle "jak żaba na liściu", a później centralnie w kamerze dłubie sobie w nosie i to wszystko na wizji i na zoomie. Czyżby radny, aż tak odpłynął i zapomniał, że obserwuje go cały powiat?!
[wp_ad_camp_4] Od blisko roku do dziś powiat włodawski ma problem i nie potrafi naprawić błędu w oprogramowaniu, które używa do transmisji online. Ponieważ w opisie zamiast litery ł wyświetlany jest znak * Powiat W*odawski. Program jest źle skonfigurowany, że nie obsługuje polskich fontów. Ale inne samorządy sobie z tym problemem poradziły, a nawet nie którzy radni z powiatu Włodawa. Co jest przyczyną, że w powiecie włodawskim nadal z tym mają problem? Być może, urzędnicy solidaryzują się z ostatnimi wydarzeniami, które miały miejsce w Polsce a gwiazdka * była symbolem tego zrywu.
Po obejrzeniu tej skandalicznej transmisji pozostaje wrażenie, że szpital we Włodawie to źle zarządzana studnia bez dna, a większość radnych powiatowych stoją na stanowisku, że niech ktoś inny ratuje szpital tylko nie my! Jaka jest przyczyna, że starosta Andrzej Romańczuk boi się zwołać specjalną rady powiatu aby wyjaśnić sytuację we włodawskim szpitalu? Zapewne tylko ona wie. Natomiast my mieszkańcy powiatu chcieli byśmy dowiedzieć się co jest przyczyną, że jeszcze rok temu włodawski szpital otrzymał Orła Polskiej Przedsiębiorczości, a dziś ma takie problemy, że aż starosta list pisze z prośbą o pomoc do Ambasadora Republiki Federalnej Niemiec. Sytuacja koronawirusa opanowała całą Polskę, ale to włodawski szpital był laureatem tego ciekawego wyróżnienia.
Kraj: Orzeł Polskiej Przedsiębiorczości wylądował we włodawskim szpitalu
^p^
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
W dniu dzisiejszym (7.12.2020 r.) o godzinie 18:10 jednostka OSP Urszulin została zadysponowana do pożaru w miejscowości Grabniak.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia okazało się, że płoną suche trawy i gałęzie. Silny wiatr stwarzał zagrożenie rozprzestrzenienia się pożaru na pobliskie działki rekreacyjne.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej